Zakręcony słoik

Zgłoszenie do artykułu: Zakręcony słoik

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Szósta trzydzieści pośpieszny, poniedziałek, barwny tłum

Z nadzieją na jutro lepsze, do stolicy, szklanych biur

Siatka słoików od matki, cały tydzień można jeść,

Jeszcze chwila na gadki, szmatki, i już w pociąg wsiadasz, cześć!

Jak trybik w maszynie, jak mrówka we mgle

O każdej godzinie plan pracy i cel

Terminarz zapinasz, i wyścig na czas

Doganiać, wygrywać, nie zdążysz to pas

Polując na sukces, i mając się luźno

By wreszcie coś zacząć, bo późno

Gdzieś w wynajętym mieszkaniu, są samotni jak ten pies

Nie chcą z nikim żyć na stałe, życie z kimś to ciągły stres

Wciąż brakuje czasu na szczęście, w miejsce śmiechu grzeczny gest

Każdy kartę ma ze zdjęciem, i na prawko zdany test

Jak trybik w maszynie, jak mrówka we mgle

O każdej godzinie plan pracy i cel

Terminarz zapinasz, i wyścig na czas

Doganiać, wygrywać, nie zdążysz to pas

Polując na sukces, i mając się luźno

By wreszcie coś zacząć, bo późno

Dni, tygodnie, potem lata, nagle pierwszy siwy włos

Jest już własna niezła chata, jest uczciwy własny grosz

W poniedziałek na peronie, lokomotyw słychać gwizd

Serce raczej już nie płonie, ale za to czysty zysk

Jak trybik w maszynie, jak mrówka we mgle

O każdej godzinie plan pracy i cel

Terminarz zapinasz, i wyścig na czas

Doganiać, wygrywać, nie zdążysz to pas

Polując na sukces, i mając się luźno

By wreszcie coś zacząć, bo późno[1]

Bibliografia

1. 

Kabaret Koń Polski
Archiwum zespołu.

2. 

Kozłowska, Agnieszka