Zgłoszenie do artykułu: Zielona WRONa

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Ekstrema już śpi, szczekają gdzieś psy

Skończyła się wolna sobota

Wyruszył sznur suk, rżną buty o bruk

Ktoś do drzwi gwałtownie łomota /kto tam?/

Zielona WRONa dziób w wężyk szamerowany

Kto nie da drapaka,

Kto nie chce zakrakać

Ten będzie internowany.

Grudniowy wstał świt, nie wiedział nikt nic

Milczały jak grób telefony

A w radiu wódz sam, ogłosił, że stan

Wojenny jest wprowadzony

Zielona WRONa...

Od tego poranka, codzienna łapanka

Szalała w bezsilnej wściekłości

W Łupkowie zaś z pierdla zrobiono internat

Dla członków SOLIDARNOŚCI

Zielona WRONa...

Świetlica, spacerek, wieczorem roberek

Albina zaś duma rozpiera

Niech siedzi ekstrema, pożytku z niej nie ma

My Polskę zbudujem od zera /a co?/

Zielona WRONa...

Z chaosu porządek wyłania się nowy

Nowego nam trza Robespierre’a

By odciął te łapy, co władzę brać chciały

To hasło nowego premiera.

Zielona WRONa...

Ta banda czerwona to gówno dokona

Choć duma ich piersi rozpiera

Czerwona zaraza od nowa zagraża

A niech ją jasna cholera.

Zielona WRONa...[1]

Wariant 2

Strzałka

Szczekają gdzieś psy, ekstrema już śpi

i kończy się wolna sobota.

Wyruszył sznur suk, rżną buty o bruk,

ktoś do drzwi gwałtownie łomota.

(Kto tam?)

Zielona WRONa;

dziób w wężyk szamerowany

Kto nie dał drapaka,

kto nie chce zakrakać,

Ten będzie internowany.

Od tego poranka codziennie łapanka

Szalała w straszliwej wściekłości.

W Łupkowie zaś z pierdla zrobiono „internat”

Dla członków „Solidarności”.

Zielona WRONa...[2]

Wariant 3

Strzałka

Szczekają gdzieś psy,

ekstrema już śpi,

i kończy się wolna sobota;

wyrusza rząd suk,

rżną buty o bruk

i do drzwi gwałtowanie łomota:

Zielona wrona,

dziób w wężyk szamerowany,

kto nie dał drapaka,

kto nie chce zakrakać,

ten będzie internowany.

Grudniowy wstał świt,

nie wiedział nic nikt,

milczały jak grób telefony,

aż w radio wódz sam

obwieścił, że stan

wojenny jest wprowadzony.

Zielona wrona...

Od tego poranka

w Krakowie łapanka

szalała w bezsilnej wściekłości,

w Wiśniczu zaś z pierdla

zrobiono internat

dla więźniów „Solidarności”.

Zielona wrona...[5]


Oryginalny tekst autorski Jacka Balucha i Krzysztofa Bryniarskiego.

Bibliografia

1. 

Śpiewnik ekstremisty, czyli Zakazane piosenki, Kraków, „Quarter – II”, 1986-01, s. 4.

2. 

Bożyk Jerzy Michał, Boroń Piotr, Śpiewnik pieśni patriotycznej, wyd. 10, Kraków, Ośrodek Edukacji Obywatelskiej, 2007, s. 44.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.

3. 

https://web.archive.org/web/20081011211106/http:/www.rmf.fm/fakty/?id=110056
Audycja radiowa udostępniona na stronie internetowej RMF FM [odczyt: 13.02.2009].

4. 

https://web.archive.org/web/20080229011339/http:/www.internowani.xg.pl/index.php?type=article&aid=319
Strona internetowa osób internowanych w latach 1981–1982 [odczyt: 13.02.2009].

5. 

Baluch, Jacek