Żołnierz drogą maszerował

Zgłoszenie do artykułu: Żołnierz drogą maszerował

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Żołnierz drogą maszerował

Poprzez góry, lasy, polem

Pastuszkowie go spotkali,

Do Betleem wiedli społem.

A choć był zmęczony bardzo,

Ale spieszył się on wielce,

Bo w plecaku niósł Dzieciątku

Z Warszawy żołnierskie serce.

Tę kolędę, tę jedyną

Śpiewam dla ciebie Dziecino,

Daj bym przetrwał wszystkie boje

I znów ujrzał miasto moje...

Za wolnością zatęskniono

Idę walczyć w obce strony,

Ale daj bym przetrwał boje

I znów ujrzał miasto moje!

Żołnierz niósł z Warszawy serce –

Serce młode i gorące –

Co walczyło w zapomnieniu

Przez słoneczne dwa miesiące.

Gdy w stajence się zebrali

Pany, króle, pastuszkowie,

Piękne dary poskładali

Aby Jezus wybrał sobie...

Tę kolędę, tę jedyną...

A w stajence za wszystkimi,

Młody, ale pełen sławy

W mundurze zniszczonym bardzo

Stał polski żołnierz z Warszawy...

Dzieciąteczko go poznało,

Uśmiechnęło się do niego

I spośród darów wybrało

Serce żołnierza polskiego!

Tę kolędę, tę jedyną…[1]

Wariant 2

Strzałka

Żołnierz drogą maszerował

Z Warszawy przez lasy, polem

Pastuszkowie go poznali,

Do stajenki wiedli społem

  Choć był bardzo utrudzony,

  Ale spieszył się on wielce

  Bo w plecaku niósł Dzieciątku

  Z Warszawy żołnierskie serce

Tę kolędę, tę jedyną, śpiewam dla ciebie Dziecino,

Daj, bym przetrwał wszystkie boje

I znów ujrzał miasto moje.

Za wolnością zatęsknione

Serce młode i gorące,

Co walczyło w zapomnieniu

Przez słoneczne dwa miesiące.

  Przed stajenką się zebrali

  Króle, pany, pastuszkowie,

  Piękne dary poskładali,

  Aby Jezus wybrał sobie

Tę kolędę, tę jedyną, śpiewam dla ciebie Dziecino,

Daj, bym przetrwał wszystkie boje

I znów ujrzał miasto moje.

A wśród tłumu za wszystkimi

Młody, ale pełen stary,

W mundurze ubogim bardzo

Stał Polski Żołnierz z Warszawy.

  Dzieciątko go poznało,

  Uśmiechnęło się do niego

  Spośród darów wybrało

  Serce żołnierza polskiego.

Tę kolędę, tę jedyną, śpiewam dla ciebie Dziecino,

Daj, bym przetrwał wszystkie boje

I znów ujrzał miasto moje.[2]