Zgłoszenie do artykułu: Cztery córy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Cztery córy miał tata,

Stary młynarz ze Zgierza.

Każda piękna, bogata,

Każda chciała żołnierza.

Stary młynarz kawalarz

Takie wydał orędzie:

Która chce mieć wojaka,

Niech go sama zdobędzie!

Więc najstarsza Jadwiga,

Hoża dziewka i miła,

Poszła z siecią nad morze,

Marynarza złowiła.

Najsprytniejsza zaś Hanka

Wzięła owsa i siana

I zwabiła kasztanka,

A z kasztankiem ułana.

Trzecia córka młynarza,

Modrooka Ludwika,

Podskoczyła pod niebo

I złapała lotnika.

Tylko Zosia najmłodsza

Jakoś szczęścia nie miała,

Stała biedna na moście

I cichutko płakała.

Wyszeptała w rozpaczy:

Niechaj śmierć mnie zabiera

I skoczyła do rzeki

Wprost w ramiona sapera.

Idą córy do młyna,

Każda wiedzie żołnierza,

Ze zdumienia oniemiał

Stary młynarz ze Zgierza.

Lotnik, ułan, marynarz

No i saper – to heca,

Jak się wnuki posypią,

Będzie z młyna forteca![1], [3]

Wariant 2

Strzałka

Cztery córy miał tata,

stary młynarz od Zgierza,

/każda piękna, bogata,

każda chciała żołnierza./bis

Stary młynarz, kawalarz,

takie wydał orędzie:

/„Która chce mieć żołnierza,

niech go sama zdobędzie!/bis

Pierwsza córka młynarza,

czarnooka Ludwika,

/podskoczyła do góry

i złapała lotnika./bis

Druga córka młynarza

wzięła owsa i siana

/i złowiła kasztanka,

na kasztanku ułana./bis

Trzecia córka młynarza,

hoża dziewka i miła,

/pojechała nad morze,

marynarza złowiła./bis

Tylko Hania, najmłodsza,

jakoś szczęścia nie miała,

/stała sobie na moście

i cichutko płakała./bis

I krzyknęła z rozpaczą:

„Niechaj śmierć mnie zabiera!

/I skoczyła do wody...

wprost w ramiona sapera!/bis

Idą córy do ojca,

każda wiedzie żołnierza,

/ze zdumienia oniemiał

stary młynarz ze Zgierza./bis

„Lotnik, ułan, marynarz,

no i saper, to heca!

/Jak się wnuki posypią,

będzie z młyna forteca!”/bis[2]