Dnia jednego o północy

Zgłoszenie do artykułu: Dnia jednego o północy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Dnia jednego o północy

Kiek usnon w cięzkiej niemocy

Nie wiem cy na jawie, cy mi sie śniło

Ze koło sałasa słonko świeciło

Jo cym prędzej sie zerwołek

I na braci zawołołek

Na Kube, na Maćka i na Kaźmierza

By wstali cym prędzej zmówić pacierza[2]

Wariant 2

Strzałka

Dnia jednego o północy,

gdym zasnął w wielkiej niemocy,

nie wiem, czy na jawie, czy mi się śniło,

że wedle mej budy słońce świeciło.

Sam się czym prędzej porwałem

i na drugich zawołałem;

na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza,

by wstali czym prędzej mówić pacierza.

Nie zaraz się podźwignęli,

bo byli twardo zasnęli;

alem ich po trochu wziął za czuprynę,

by wstali, bieżeli witać Dziecinę.

Kaźmierz wprawdzie wszystko słyszał,

Bo na słomie w budzie dyszał,

Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć,

Na Maćka wskazywał : „Ten musi wiedzieć!”

„Mój Macieju, ty nam powiesz,

Albowiem ty sam wszystko wiesz!”

„Widziałem, widziałem śliczne widzenie,

Słyszałem, słyszałem anielskie pienie,

Bo mi sam anioł powiedział,

Gdym na polu w budzie siedział:

„Nie bój się, nie bój się, Maćku-pastuszku!

Jestem ja, jestem ja u Boga służką.

Zwiastuję wesołe lata,

Że się nam Zbawiciel świata

Narodził, narodził w Betlejem mieście,

Idźcież Go przywitać, czem prędzej bieżcie!

Niech weźmie Szymek fujarę,

A Maciek gołąbków parę,

A Józef będzie stał u drzwi z obuszkiem,

Bo się tam nie zmieści z swym wielkim brzuszkiem!”

Porwawszy się, biegli drogą,

gdzie widzieli jasność srogą:

w Betlejem miasteczku, gdzie Dziecię było,

które się dla wszystkich na świat zjawiło.

Wbiegliśmy zaraz do szopy,

uściskaliśmy Mu stopy;

jam dobył fujary, a Kuba rogu,

graliśmy wesoło na chwałę Bogu.

Pójdźmyż i my tam ostatni,

Czeka nas tam bal dostatni

Pastuszków ochota, królewskie dary

które z rąk Jezusa będziemy brali.[5]

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

http://www.trebunie.pl/teksty_08.htm#2.%20%20DNIA%20JEDNEGO%20O%20P%C3%93%C5%81NOCY
Oficjalna strona internetowa zespołu Trebunie Tutki [odczyt: 20.12.2010].

3. 

Pieśni o Bożym Narodzeniu : fortepian na 2 ręce

4. 

Zbiór kolęd i pastorałek

5. 

http://www.spiewnik.fogi.pl/teksty/307,dnia_jednego_o_polnocy
Śpiewnik piosenek i pieśni religijnych [odczyt: 02.11.2012].

Finansowanie

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2013.