Zgłoszenie do artykułu: Duma ukrainna

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Powiedz, wdzięczna kobzo(1) moja,

Umie-li co duma twoja?

Cóż może być piękniejszego

Nad człowieka rycerskiego?

Cóż nad pograniczne kraje

Kędy, skoro lód roztaje,

Ujrzysz pola nieprzejrzane,

Młodą trawą przyodziane.

Ujrzysz dąbrowy rozwite,

Ujrzysz ptactwo rozmaite,

Zwierza stada niezliczone

I ryb roje niezłowione.

A ówdzie kozak ubogi,

Ponad dnieprowe porogi,

Płynie czółnem nie bez strachu,

Chudoju żyw sałamachu(2).

Tam młódź nasza harce zwodzi(3),

A zaś we krwi często brodzi,

Pałasz(4) kładzie w poszwę krwawy,

Cedząc zaś krew za rękawy.

Dniem próbuje w kole koni,

Lub kopiją pierścień goni(5),

Kiedy po szczupłym obiedzie,

Straż zarazem swą zawiedzie.

Usarz zasię w mocnej zbroi

Warownym obozem stoi,

A kiedy nań trwoga(6) przyjdzie,

Z trzaskiem z obozu wynijdzie.

Pod świetnymi chorągwiami,

Głośny trąbą i bębnami,

Bieży pochylony lasem

Dla sławy, dla zysku czasem.

W żarskim(7) boju drzewce kruszą,

Niejeden się żegna z duszą,

Drugiemu zaś ostra strzała

W żołnierskim boku została.

Boże, który masz w swej pieczy

Ludu rycerskiego rzeczy,

Chudy żołnierz prosi Ciebie,

Odpłać mu tę nędzę w niebie.[1], [2], [3]


(1) kobza – instrument muzyczny podobny do liry lub lutni o trzech strunach, popularny zwłaszcza na Ukrainie

(2) Chudoju żyw sałamachu (z ukraińskiego) – żywiąc się postną kaszą

(3) harce zwodzi – ćwiczenia rycerskie lub walki

(4) pałasz – szabla

(5) kopiją pierścień goni – w galopie nadziewanie na kopię lub lancę pierścieni zawieszonych na różnej wysokości, co stanowi ćwiczenie precyzyjnego użycia tych typowo kawaleryjskich broni

(6) trwoga – alarm wojenny, czas rycerskiej potrzeby

(7) w żarskim – w gorącym, zażartym boju.

Wariant 2

Strzałka

Powiedz, wdzięczna kobzo moja,

Umie-li co duma twoja?

Cóż może być piękniejszego

Nad człowieka rycerskiego?

Cóż nad pograniczne kraje,

Kędy, skoro lód rozstaje,

Ujźrzysz pola nieprzejźrzane,

Młodą trawą przyodziane?

Ujźrzysz dąbrowy rozwite,

Ujźrzysz ptastwo rozmaite,

Zwierza stada niezliczone

I ryb roje niezłowione?

Gdzie czasem wieśniak ochoczy

Łowiąc sieci swoje toczy,

Albo na straż wyprawiony

Strzela źwierz strzelec ćwiczony.

Lub przez niemienione progi

Dnieprowy Kozak ubogi

Czółnem płynie nie bez strachu,

„Chudo żyw sołomachu”.

Usarz zasię w mocnej zbroi

Warownym obozem stoi,

Który po szczupłym obiedzie

Straż zarazem swą zawiedzie.

W tym próbuje w kole koni

Lub kopiją pierścień goni.

A kiedy zaś trwoga przydzie,

Z trzaskiem z obozu wynidzie.

Pod świetnymi chorągwiami,

Głośny trąbą i bębnami,

Bieży, pochylony, lasem –

Dla sławy, dla zysku czasem.

Tam młódź harce swoje zwodzi,

A zaś we krwi często brodzi,

Pałasz kładzie w poszwę krwawy,

Cedząc zaś krew za rękawy.

Drugiego też bystra strzała

W sercu skrwawionym ostała.

Trzeci, końmi podeptany,

Polega czasem bez rany.

Zatym jedna przełomiona

Nazda ustępuje strona,

A zwyciężca nieubłagany

W tył srogie zadaje rany.

A w tym do łupu zebrane

Rycerstwo zaś spracowane

Obraca się z trudu swego,

Dając chwałę Bogu z tego.

Dziękując czasem z wygrania,

A pod czas też więc z przegrania,

Na jakąż więc stronę stanie,

Bądź zawsze pochwalon, Panie.

Boże, który masz w swej pieczy

Ludu rycerskiego rzeczy,

Chudy żołnierz prosi Ciebie,

Odpłać mu tę nędzę w niebie[4]