Gdy trąbki bojowej odezwał się ton

Zgłoszenie do artykułu: Gdy trąbki bojowej odezwał się ton

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Gdy trąbki bojowej odezwał się ton,

Wołając: „Do broni, rodacy!”,

Do pułku „On” – przybył: z dalekich gdzieś stron

I pierwszy się zgłosił do pracy.

I choć „Mu” nieznanym był armat zły śpiew,

Choć władał nie szablą, lecz piórem,

W Polaku rycerska, ozwała się krew

I szarym się odział mundurem.

Hej, Żołnierzu, Ty Nieznany...

Paliło „Go” słońce i parzył „Go” mróz,

Dygotał na słocie i śniegu...

Do ręki zgrabiałej karabin „Mu” wrósł

I pierwszy był zawsze w szeregu.

Gdy leżał w szpitalu osłabły od ran

I śmierć już stawała się bliską,

Do księgi podawał: „Me imię jest Jan,

A żołnierz – to moje nazwisko.

Hej, Żołnierzu, Ty Nieznany...

Choć wiele przecierpiał i wiele też zmógł,

Nieznane przeznaczeń są drogi –

Wśród jednej z potyczek otoczył „Ich” wróg

I wyciął oddziałek do nogi.

Po ciało nie zgłosił się ojciec ni brat,

Więc spoczął we wspólnym gdzieś dole.

I trawy wyrosły na polu, gdzie padł,

I dzwonią liliowe kąkole.

Hej, Żołnierzu, Ty Nieznany...[1], [2], [3], [4]