Hej, maszerujemy po obozie

Zgłoszenie do artykułu: Hej, maszerujemy po obozie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Hej, maszerujemy po obozie,

Druty tworzą tamę naszych dróg.

Aż zabłysną nam wolności zorze,

Wtedy do Warszawy prowadź Bóg.

Nie nosim lampasów, lecz szary nasz strój,

Nie nosim ni srebra, ni złota,

Samotnie w śmiertelny ruszyliśmy bój,

My Armii Krajowej piechota.

Samotnie w śmiertelny ruszyliśmy bój,

My Armii Krajowej piechota.

Hej, maszerujemy po obozie...

Samotna została Stolica wśród zgliszcz,

A bomby, pociski ją zryły,

W wędrówkę tułacza musieliśmy iść,

Na straży stanęły mogiły.

W wędrówkę tułacza musieliśmy iść,

Na straży stanęły mogiły.

Hej, maszerujemy po obozie...

Aż kiedyś zahuczą nam surmy i spiż,

Znów nową okryj em Cię sławą,

Zaszumią sztandary, gdy wzniesieni je wzwyż,

Warszawo! Warszawo! Warszawo!

Zaszumią sztandary, gdy wzniesieni je wzwyż,

Warszawo! Warszawo! Warszawo![1], [2]

Wariant 2

Strzałka

Hej, maszerujemy po obozie,

Druty tworzą tamę naszych dróg,

Aż zabłysną nam wolności zorze,

Wtedy do Warszawy prowadź nas, Bóg!

Samotna została stolica wśród zgliszcz,

A bomby, pociski ją zryły,

W wędrówkę tułacza musieliśmy iść,

Na straży stanęły mogiły.

Hej, maszerujemy po obozie,

Druty tworzą tamę naszych dróg,

Aż zabłysną nam wolności zorze,

Wtedy do Warszawy prowadź nas, Bóg!

Aż kiedyś zahuczą nam surmy i spiż,

Znów nową okryjem cię sławą,

Zaszumią sztandary, gdy wzniesiem je wzwyż,

Warszawo, Warszawo, Warszawo![3]