Jak przygoda to tylko w Warszawie

Zgłoszenie do artykułu: Jak przygoda to tylko w Warszawie

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

W tym mieście codziennie od rana

przeżywasz to samo, co krok:

zdumienie, ulica nieznana,

olśnienie, nieznany ci blok.

Dziś rano twe dłonie dziewczęce

mieszały i wapno i piach.

Wieczorem olśnienie w kwiecistej sukience

ładna jesteś jak, ładna jesteś jak... ach!

Jak przygoda, to tylko w Warszawie, w Warszawie,

jak przygoda to w maju, gdy kwitną bzy.

A jak tańczyć, to tylko walczyka w Warszawie,

a jak walczyk, to z panną taką jak ty!

Królu Zygmuncie! Powiedz nam, czyś Warszawę tak piękną jak dziś?

Jak przygoda, to tylko w Warszawie, w Warszawie,

jak przygoda, to z panną taką jak ty![2]

Wariant 2

Strzałka

W tym mieście codziennie od rana

przeżywasz to samo, co krok.

Zdumienie, ulica nieznana,

olśnienie, nieznany ci blok!

Im dalej, tym cudów tych więcej,

to trasa, to tunel, to gmach.

I znowu olśnienie: w kwiecistej sukience

ładna jesteś, jak, ładna jesteś, jak... Ach!

  Jak przygoda, to tylko w Warszawie, w Warszawie,

  jak Warszawa, to w maju, gdy kwitną bzy.

  A jak tańczyć, to tylko walczyka w Warszawie,

  a jak walczyk, to z panną taką jak ty!

  Królu Zygmuncie, powiedz nam, czyś

  widział Warszawę tak piękną jak dziś?

  Jak przygoda, to tylko w Warszawie, w Warszawie,

  jak Warszawa, to z panną taką jak ty!

Krakowskim Przedmieściem ku schodom,

ku schodom ruchomymi i w dół.

Przygodo, warszawska przygodo,

gdzie szukać cię, jeśli nie tu!

Na rynku przygrywa muzyka,

do tańca podaje nam takt.

To grają, chodź prędzej, naszego walczyka!

Jak przygoda, to, jak przygoda, to... Ach!

  Jak przygoda, to tylko w Warszawie, w Warszawie...[3]