Pieśń żołnierza

Zgłoszenie do artykułu: Pieśń żołnierza

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Ja w tej chacie spać nie mogę,

Inną izbę daj, sąsiedzie!

Bo stąd okna są na drogę,

Tędy często poczta jedzie(1).

A gdy w nocy trąbka dzwoni,

Tak mi mocno serce skacze:

Myślę, że trąbią do koni

I potem aż do dnia płaczę.

Oczy zamknę, to się marzy:

Nasze konie, chorągiewki,

Ognie nocne, krzyki straży

I wiarusów naszych śpiewki.

Ocykam się i w oka mgnieniu

Słyszę głos mego kaprala,

On mię klaszcze po ramieniu:

„Wstawaj, idźwa na Moskala!”

Wstaję, aż ja w pruskiej ziemi!

Jak tam lepiej leżeć w błocie,

W chłodzie, głodzie i na słocie,

Ale w Polszczę między swemi!

Już bym tej nocy nie zasnął,

A czekałbym na kaprala,

Gdyby znowu w ramię klasnął

Krzycząc: „Pójdźwa na Moskala!”[1], [2]


(1) tekst oryginalny pierwszej zwrotki:

Ja w mej chacie spać nie mogę,

Chcę u ciebie spać, kolego!

Moje okna są na drogę,

A po drodze poczty biega.

Wariant 2

Strzałka

Ja w mej chacie spać nie mogę,

Chcę u ciebie spać, kolego!

Moje okna są na drogę,

A po drodze poczty biegną.

A gdy w nocy trąbka dzwoni,

Tak mi mocno serce skacze:

Myślę, że trąbią do koni,

I potem aż do dnia płaczę.

Oczy zamknę, to się marzy:

Nasze konie, chorągiewki,

Ognie nocne, krzyki straży

I wiarusów naszych śpiewki.

Ocykam się i w ocknieniu

Słyszę głos mego kaprala:

On mię klaszcze po ramieniu:

„Wstawaj, idźwa na Moskala!”

Wstaję, aż ja w pruskiej ziemi!

Jak tam lepiej leżeć w błocie,

W chłodzie, głodzie i na słocie,

Ale w Polszczę między swemi!

Już bym tej nocy nie zasnął,

A czekałbym na kaprala,

Gdyby znowu w ramię klasnął

Krzycząc: „Pódźwa na Moskala!”[3]