Śpiew znad Wisły

Zgłoszenie do artykułu: Śpiew znad Wisły

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Bożeż mój drogi! Biedna ma dola!

Gdzie okiem rzucę, wszędzie niewola!

Gdzie okiem rzucę, gdzie myślą strzelę,

Tam wszędzie smutek, nigdzie wesele.

Boże daj! Boże daj!

By nam wrócił wolny kraj.

Czyż tylko Polak wśród cierpień, sromu,

Wszędzie jest obcym i nie ma domu;

Wszędzie jest obcym, choć w polskiej ziemi,

Tułać się musi między obcymi.

Boże daj! Boże daj!

By nam wrócił wolny kraj.

A choć Ojczyznę tuli do łona,

Niepewna przyszłość przed nim zamglona;

Niepewna przyszłość chmurami sroży,

Nieznany także i wyrok Boży.

Boże daj! Boże daj!

By nam wrócił wolny kraj.

Gdy wrogi serce kraju rozdarli,

Piołunem karmią, byśmy pomarli,

Piołunem karmią, a z łez przyprawa

I każą wielbić swe srogie prawa.

Boże daj! Boże daj!

By nam wrócił wolny kraj.

I samo piekło zemsty niesyte,

Szle na nas ucisk, klęski obfite;

Szle na nas ucisk i złorzeczenia,

Lub nam wydziera ostatek mienia.

Boże daj! Boże daj!

By nam wrócił wolny kraj.

Ojce narodu, czyście wymarli?

Czyście Ojczyzny swej się wyparli

I swojej wiary i swego Boga,

Że się kłaniacie u progów wroga.

Boże daj! Boże daj!

By nam wrócił wolny kraj.

Niech odgłos śpiewu echo rozniesie

Po wielkim świecie, jakby po lesie;

W szerokim świecie do wód Sekwany,

Niech go usłyszą nawet tyrany.

Boże daj! Boże daj!

By nam wrócił wolny kraj.

Kiedyż się skończy to trosków brzemię,

Kiedyż obaczym ojczystą ziemię –

W wspólnej miłości, wolną od wroga –

By za dni naszych – uprośmy Boga.

Boże daj! Boże daj!

By nam wrócił wolny kraj.[1], [2], [3]