Ta, co nie zginęła

Zgłoszenie do artykułu: Ta, co nie zginęła

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

1.

Rozdzielił nas, mój bracie,

zły los i trzyma straż –

w dwóch wrogich sobie szańcach

patrzymy śmierci w twarz.

W okopach pełnych jęku,

wsłuchani w armat huk,

stoimy na wprost siebie –

ja – wróg twój, ty – mój wróg!

Las płacze, ziemia płacze,

świat cały w ogniu drży...

W dwóch wrogich sobie szańcach

stoimy ja i ty.

2.

Zaledwie wczesnym rankiem

armaty zaczną grać,

ty świstem kul morderczym

o sobie dajesz znać.

Na nasze niskie szańce

szrapnelów rzucasz grad

i wołasz mnie, i mówisz:

– To ja, twój brat... twój brat! –

Las płacze, zimia płacze,

w pożarach stoi świat,

a ty wciąż mówisz do mnie:

– To ja, twój brat... twój brat! –

3.

O, nie myśl o mnie, bracie,

w śmiertelny idąc bój

i w ogniu moich strzałów,

jak rycerz, mężnie stój!

A gdy mnie z dala ujrzysz,

od razu bierz na cel

i do polskiego serca

moskiewską kulą strzel.

Bo wciąż na jawie widzę

i co noc mi się śni,

że Ta, co nie zginęła,

wyrośnie z naszej krwi.[1], [5], [6]