Wiosenna pieśń radości

Zgłoszenie do artykułu: Wiosenna pieśń radości

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE i ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 10 maja 2018 (Dz. U. poz. 1000), w celu wymiany informacji z zakresu polskiej pieśni i piosenki. Wymiana informacji będzie się odbywać zarówno za pośrednictwem niniejszego formularza jak i bezpośrednio, w dalszym toku spraw, redaktora bazy danych, prowadzącego korespondencję z właściwego dla niego adresu mailowego.
Administratorem danych jest Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” z siedzibą w Krakowie przy ulicy Krakusa 7. Wszelkie dokładne informacje o tym jak zbieramy i chronimy Twoje dane uzyskasz od naszego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (iodo@bibliotekapiosenki.pl).
Wszystkim osobom, których dane są przetwarzane, przysługuje prawo do ochrony danych ich dotyczących, do kontroli przetwarzania tych danych oraz do ich uaktualniania, usunięcia jak również do uzyskiwania wszystkich informacji o przysługujących im prawach.

Tytuł:

Wiosenna pieśń radości

Autor słów:

Sikora, Władysław[1]

Autor muzyki:

Sikora, Władysław[1]

Data powstania:

1986

Wykonania poza albumami:

Sikora, Władysław

Kabaret Potem

Informacje

Piosenka ukazała się na płycie CD 005 Wiwat satyryczny stan wydanej przez PAKĘ w 2001 r. oraz na dwupłytowym albumie The best of PAKA w 2004 r.

O takich piosenkach lider Kabaretu PotemWładysław Sikora zwykł mawiać: „prawdziwa sztuka obroni się sama – ale nie przede mną”.

Piosenka ta, nosząca zasłużone miano kultowej, powstała w szczególnych okolicznościach. Władysław Sikora pisał utwór Co na to policja... pisał go przez tydzień i nie bardzo mu wychodziło. Usiadł zatem i postanowił napisać bardzo głupią piosenkę, wyładowując w ten sposób swoją złość. I tak powstała „ładna (ta) piosenka tylko głupia taka”. Napisana była szybko, bez skreśleń. Pianista początkowo odmówił grania tej piosenki, więc autor grał ją na gitarze.

Piosenka jest typową przedstawicielką nurtu piosenek absurdalnych, które z założenia mają być nieporadne tekstowo i wykonawczo. Celowe zaburzenie rytmiczne tekstu oraz proste słownictwo pełnią także funkcje parodystyczne. Wykonanie utworu – śpiew monotonny, ujawniający brak w tym względzie zdolności u wykonawcy, dodatkowo podkreśla śmieszność piosenki. Refren śpiewa chór złożony z członków kabaretu, którzy dodatkowo wykonują nieporadny układ choreograficzny.

Piosenka zapoczątkowała modę na śpiewanie w kabarecie piosenek „byle jakich”, opartych na prostym tekście, muzyce i fałszowaniu wykonawcy. Nurt ten utrzymywał się do drugiej połowy lat 90[2].

Bibliografia

1. 

http://www.sikora.art.pl/.
Strona internetowa Władysława Sikory [odczyt: 10.09.2016].

2. 

Kozłowska, Agnieszka.
Wywiad Agnieszki Kozłowskiej z Władysławem Sikorą przeprowadzony 30 marca 2017 r.