Zgłoszenie do artykułu: Druga Brygada

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Jakoby pielgrzym wpatrzon w słońca złoto,

Choć ze znużenia słania się i pada,

Idzie swym szlakiem z wieczystą tęsknotą –

Druga Brygada!

Lśni cudnie słońce na bagnetów stali

I płonie błysków tysięcznych kaskada.

Idzie swym szlakiem z równowagą fali –

Druga Brygada!

Idzie przez miasta obce i przez sioła,

Patrzy nań ludu obcego gromada,

Nikt jej z radością nie wita ...nie woła: –

Druga Brygada!

Nikt tu jej wieńcem drogi nie zagrodzi,

Ni zakołacze do okien sąsiada

Z krzykiem radości: „Zbierzcie się, nadchodzi

Druga Brygada!”

Nikt tu jej pieśnią nie wita, ni mową:

Ni dziewcząt grono, ani starców rada –

Idzie swym szlakiem z zadumą grobową –

Druga Brygada!

A kędy stanie, ostawia po sobie

Rząd mogił małych, kędy puszczyk siada

I jęczy głucho po nocach żałobie:

Druga Brygada!

Szczytami Karpat, kędy groby krwawe

Znaczą pochodu bolesnego ślady,

Wicher-wędrownik niesie światu sławę –

Drugiej Brygady!

Ale, choć duszę płomień żre tęsknoty,

Co krok wróg czyha lub przyziemna zdrada,

Z bagnetem w ręku spełni słowo roty –

Druga Brygada![1], [3]

Wariant 2

Strzałka

Jakoby pielgrzym wpatrzon w słońca złoto,

Choć ze znużenia słania się i pada,

Idzie swym szlakiem z wieczystą tęsknotą –

Druga brygada.

Lśni cudnie słońce na bagnetów stali

Świeci się blasków złocistych kaskada,

Idzie niezłomna z równowagą fali –

Druga brygada!

Idzie przez obce miasta i przez sioła,

Patrzy nań ludu obcego gromada,

Nikt jej radośnie nie wita, nie woła:

Druga brygada!

Nikt tu jej wieńcem drogi nie zagrodzi,

Nie zakołacze do okien sąsiada

Z krzykiem radosnym – zbierzcie się – nadchodzi

Druga brygada!

Nikt jej tu pieśnią nie wita, ni mową

Ni dziewcząt grono, ani starców rada,

Idzie posępna, z zadumą grobową,

Druga brygada!

A kędy przyjdzie, zostawia po sobie

Rząd mogił małych, kędy puszczyk siada

I jęczy głucho po nocach, w żałobie:

Druga brygada...

Lecz, chociaż serca płomień żre tęsknoty,

Co krok wróg czyha, lub przyziemna zdrada,

Z bagnetem w ręku spełni słowa roty

Druga brygada!

Szczytami Karpat, kędy groby krwawe

Znaczą pochodu bolesnego ślady,

Wicher-wędrownik niesie światu sławę

Drugiej brygady![2]