Jedną drogą dziś wszyscy idziemy

Zgłoszenie do artykułu: Jedną drogą dziś wszyscy idziemy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Od północnych wybrzeży Bałtyku –

kto ze śnieżnych, wysokich jest Tatr,

nas tu dzisiaj bez miary, bez liku,

jeden groźny nas przywiał tu wiatr.

Tu na Rosji bezbrzeżnej przestrzeni

przyjacielską podano nam dłoń,

myśmy dzisiaj zbratani, złączeni,

w naszym ręku dziś groźna jest broń.

Jedną drogą dziś wszyscy idziemy,

nam do marszu armatni gra huk.

Do ojczystej polskiej ziemi

nie ma żadnych innych dróg.

Chociaż ciężka jest droga żołnierza,

chociaż krwią jest znaczony jej szlak,

gdy do celu świętego on zmierza

wytrwałości nie będzie mu brak.

Jest nas wielu, wciąż więcej i więcej,

żadna moc nie powstrzyma już nas,

miłość braci dostaniem w podzięce,

wolność, wolność po wieczny już czas.

Jedną drogą dziś wszyscy idziemy...[1], [2]

Wariant 2

Strzałka

Kto z północnych wybrzeży Bałtyku,

Kto ze śnieżnych wysokich jest Tatr,

Nas tu zewsząd bez miary, bez liku,

Jeden groźny nas przywiał tu wiatr.

Tu, na Rosji bezbrzeżnej przestrzeni,

Przyjacielską podano nam dłoń,

Myśmy teraz zbratani, złączeni,

W naszym ręku dziś groźna jest broń.

Jedną drogą dziś wszyscy idziemy,

Nam do marszu armatni gra huk,

Do ojczystej, polskiej ziemi

Nie ma żadnych innych dróg.

Chociaż ciężka jest droga żołnierza,

Chociaż krwią jest znaczony jej szlak,

Gdy do celu świętego on zmierza,

Wytrwałości nie będzie mu brak.

My dziś razem z walczącym narodem,

Z nim dzielimy dziś walkę i trud,

Za ojczyznę, za naszą swobodę

Idzie w bój cały polski nasz ród.

Jedną drogą dziś...

Do północnych wybrzeży Bałtyku,

Do Warszawy, na Śląsk i do Tatr

Idzie wojska bez miary, bez liku,

Kraj wyzwolić z kajdanów i krat.

Z każdym dniem jest nas więcej i więcej,

Żadna moc nie powstrzyma już nas,

Miłość braci dostaniem w podzięce,

Wolność, wolność, po wieczny już czas!

Jedną drogą dziś wszyscy idziemy,

To najkrótsza ze wszystkich jest dróg.

Do ojczystej, polskiej ziemi

Tak nam dojść dopomóż Bóg.[3]