Największy pan na ziemi

Zgłoszenie do artykułu: Największy pan na ziemi

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Największy pan na ziemi

Jest sobie polski żołnierz,

Wężami srebrzystymi

Przystroił szary kołnierz.

Sznurkami buty wiąże,

A dumny – jakby książę,

Na portkach ma przetaki,

A wielki – jak król jaki.

Gdy idzie poprzez łąki,

Śpiewają mu skowronki,

Gdy w las zabiegnie dziki

Śpiewają mu słowiki.

Gdy urlop ma na święta

Śpiewają mu dziewczęta,

Gdy legnie gdzieś na miedzy

Śpiewają mu koledzy.

A słońce, gdy oświeci

Żołnierskie swoje dzieci,

Pan wielki od piechoty

Wnet bagnet ma jak złoty,

Guziki brylantowe,

Wyłogi purpurowe,

Na grzbiecie zaś atłasy,

W słoneczne złote pasy.

Ma złote, dobre serce,

Dziewczęce łzy w manierce,

Pałacu mu nie trzeba,

Gdy widzi trochę nieba.

Gdy bardzo jest zmęczony

Pod ziemią ma salony,

Lub nocleg gdzie wyprosi

Przy boku panny Zosi.

Sam sułtan gdzieś w haremie

Przy stu panienkach drzemie,

A żołnierz na ożenek

Aż tysiąc ma panienek.

A każda cicho szlocha

I bardzo mocno kocha

I życzy sercem całem,

By został generałem.

Choć leci kul ulewa,

Pan żołnierz sobie śpiewa,

A śmierć, gdy spotka w ścisku,

To spierze ją po pysku.

Na boje idzie krwawe,

Po radość i po sławę,

Bo Polska zapamięta,

Najdroższe swe chłopięta.[1], [2], [3], [4]