Piosenka o łapiduchach

Zgłoszenie do artykułu: Piosenka o łapiduchach

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Hej, tu żołnierze, kryjcie brzuchy,

Bo tu jadą łapiduchy.

To mi da, to mi da łapiduchy(1),

To mi da, to mi da, niedola.

Zaraz w brzuchu zrobią dziurę

I cholerę leją w skórę.

To mi da, to mi da łapiduchy...

Żeby nie było na mało,

Wnet tyfusem żgną cię w ciało.

To mi da, to mi da łapiduchy...

Gdy żołądek masz zaparty,

Aspiryny weź pół kwarty.

To mi da, to mi da łapiduchy...

Gdy cię w uchu zabolało,

Aspiryny kwartę całą.

To mi da, to mi da łapiduchy...

Kiedy ślepniesz bez przyczyny,

Łykaj wiadro aspiryny.

To mi da, to mi da łapiduchy...

A gdy cię zatrzęsie febra,

Zleje ci jodyną żebra.

To mi da, to mi da łapiduchy...

Gdy wyrostek ci dolega,

Wnet jodyna zapobiega.

To mi da, to mi da łapiduchy...

Kiedy rękę masz złamaną,

Posmarują ci kolano.

To mi da, to mi da łapiduchy...

A jak rannyś jest, niebożę,

Tylko piła dopomoże.

To mi da, to mi da łapiduchy...[1], [3]


(1) – łapiduch – w żargonie legionowym – sanitariusz

Wariant 2

Strzałka

Hej! Żołnierze, chowaj brzuchy,

Bo tu jadą łapiduchy.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

Zaraz w brzuchu zrobią dziurę,

I cholerę wleją w skórę.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

Żeby nie było za mało,

Wnet tyfusem żgną cię w ciało.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

A jak im nie umrzesz zaraz,

Będziesz z ospą miał ambaras.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

Gdy żołądek masz zaparty,

Aspiryny weź pół kwarty.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

Gdy cię w uchu zabolało,

Aspiryny kwartę całą.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

Kiedy ślepniesz bez przyczyny,

Łykaj wiadro aspiryny.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

A gdy cię zatrzęsie febra,

Zleją ci jodyną żebra.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

Gdy wyrostek ci dolega,

Wnet jodyna zapobiega.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

Kiedy rękę masz złamaną,

Posmarują Ci kolano.

To mi da, to mi da, łapiduchy.

A jak rannyś jest niebożę,

Tylko piła dopomoże.

To mi da, to mi da, łapiduchy.[2], [5]

Wariant 3

Strzałka

Hej! Żołnierze, chować brzuchy,

Bo tu jadą łapiduchy!

Oj bida, to bida, łapiduchy?

Oj bida, to bida, niedola. –

Zaraz w brzuchu zrobią dziurę;

I cholerę wleją w skórę!

Oj bida...

Żeby nie było za mało,

Wnet tyfusem źgną cię w ciało!

Oj bida...

A gdy im nie umrzesz zaraz,

Będziesz z ospą miał ambaras!

Oj bida...

Gdy żołądek masz zaparty,

Aspiryny weź pół kwarty.

Oj bida...

Gdy cię w uchu zabolało,

Aspiryny kwartę całą!

Oj bida...

Kiedy ślepniesz bez przyczyny.

Łykaj, wiadro aspiryny!

Oj bida...

A gdy cię zatrzęsie febra,

Jodyną ci zleją żebra.

Oj bida...

Gdy wyrostek ci dolega,

Też jodyna zapobiega?

Oj bida...

Kiedy rekę masz złamaną,

Posmarują ci kolano .

Oj bida...

A gdyś ranny jest niebożę,

Tylko piła dopomoże!

Oj bida...[4]