Zgłoszenie do artykułu: Ułani jadą

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Z tamtej strony jezioreczka ułani jadą.

Hej – hej! Wielki Boże – ułani jadą.

Jeden mówi do drugiego wianeczek płynie.

Drugi mówi do trzeciego dziewczyna tonie.

Trzeci skoczył, konia zmoczył i sam utonął.

Leć-że, leć-że drogi koniu z siodłem do domu.

Nie powiadaj ojcu, matce, żem się utopił.

Jeno powiedz ojcu, matce, żem się ożenił.[1]

Wariant 2

Strzałka

Z tamtej strony jezioreczka, jezioreczka,

Ułani jadą, ułani jadą,

Hej, hej! Mocny Boże, ułani jadą!

Jadą, jadą na wojenkę, na wojenkę,

Na wojeneczkę!

Hej! Hej! Mocny Boże! Na wojeneczkę!

Jadą, jadą na wojenkę, na wojenkę,

A czy powrócą?

Hej! hej! Mocny Boże! A czy powrócą?[2]

Wariant 3

Strzałka

Z tamtej strony jezioreczka, jezioreczka,

Ułani jadą.

Hej, hej, mocny Boże!

Ułani jadą.

Jeden mówi do drugiego, do drugiego:

Wianeczek płynie.

Hej, hej! Mocny Boże,

Wianeczek płynie.

Drugi mówi do trzeciego, do trzeciego:

Dziewczyna tonie.

Hej, hej! Mocny Boże,

Dziewczyna tonie.

Trzeci skoczył, konia zmoczył, konia zmoczył

I sam utonął.

Hej, hej! Mocny Boże,

I sam utonął.

O idźże ty, wrony koniu, wrony koniu,

Z siodłem do domu.

Hej, hej! Mocny Boże,

Z siodłem do domu.

Nie powiadaj ojcu, matce, ojcu, matce,

Żem ja utonął.

Hej, hej! Mocny Boże,

Żem ja utonął.

Jeno powiedz, wrony koniu, wrony koniu,

Żem się ożenił.

Hej, hej! Mocny Boże,

Żem się ożenił.

Cóż było za ożenienie, ożenienie?

W wodzie tonienie.

Hej, hej! Mocny Boże,

W wodzie tonienie.

Jakaż była panna młoda, panna młoda?

Ta zimna woda.

Hej, hej! Mocny Boże,

Ta zimna woda.

Cóż tam byli za drużbowie, za drużbowie?

W wodzie rakowie.

Hej, hej! Mocny Boże,

W wodzie rakowie.

Cóż tam były za druhenki, za druhenki?

W wodzie rybeńki.

Hej, hej! Mocny Boże,

W wodzie rybeńki.

Cóż były za dziewosłęby, dziewosłęby?

Nad wodą dęby.

Hej, hej! Mocny Boże,

Nad wodą dęby.

Cóż tam była za drużyna, za drużyna?

Nad wodą trzcina.

Hej, hej! Mocny Boże,

Nad wodą trzcina.

Wy, moje złote pierścieńce, hej pierścieńce!

Z wodą wypłyńcie!

Hej, hej! Mocny Boże,

Z wodą wypłyńcie.

Wy, moje złote ostrogi, hej ostrogi!

Bijcie o brzegi!

Hej, hej! Mocny Boże,

Bijcie o brzegi.[3]

Bibliografia

1. 

Szul Bogusław, Piosenki leguna tułacza, Warszawa, 1919, s. 71.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

2. 

Świerczek Wendelin, Śpiewniczek młodzieży polskiej: zawierający dawne i nowsze pieśni z muzyką na 1, 2 i 3 głosy. Z. 1–3, Kraków, Księża Misjonarze, 1917, z. I, nr 41, s. 57.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu. W śpiewniku podano nowsze zwrotki pieśni.

3. 

Schiller Leon, Śpiewnik żołnierski. Cz. 1, Kraków, Piast, 1915, s. 22, 23.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.