Pod żaglami „Zawiszy”

Zgłoszenie do artykułu: Pod żaglami „Zawiszy”

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tytuł:

Pod żaglami „Zawiszy”

Na pokładzie „Zawiszy”

Autor słów:

Bukarówna, Maria[4], [6]

Zawiszacy[4]

Autor muzyki:

nieznany[6]

Melodia:

piosenki Pod żaglami Grażyny[1], [5]

Data powstania:

1935

Informacje

Piosenka śpiewana przez załogę harcerskiego jachtu „Zawisza Czarny”; wzorowana na utworze Pod żaglami „Grażyny” ułożonym w 1935 r. w żeglarskiej drużynie harcerek „Żaby”[1]. Autorką tekstu pierwotnego była Maria Bukarówna. Do tych słów Zawiszacy wprowadzili niewielkie zmiany i kompozycja stała się jedną z najsłynniejszych polskich pieśni żeglarskich[5].

Zakupiony w 1934 r. w Finlandii szkuner sztakslowy (zbudowany w 1902 w Szwecji), po przebudowie na 3-masztowy jacht harcerski „Zawisza Czarny”, którego kapitanem był wówczas 68-letni szturman dalekiej żeglugi Mariusz Zaruski (1867–1941), ze swojego ostatniego rejsu powrócił do kraju na kilka dni przed wybuchem drugiej wojny światowej. Ustawiony na cumach w basenie jachtowym w Gdyni, został zniszczony przez Niemców. Ocalał po nim (być może do dzisiaj) pięknie wykonany model, który w 1938 r. wysłano przez międzynarodowego komisarza harcerzy do Australii. Był to dar za udzielenie pomocy polskiemu harcerzowi Władysławowi Wagnerowi, podróżującemu na jachcie „Zjawa III” dookoła świata.

I pozostała po nim jeszcze ta piosenka... która w okupowanej Warszawie śpiewana była także przez tych, którym życie od powicia nie płynęło „jak w baśni...”. I dopiero teraz... w jednym szeregu garnęli do serc nie tylko śpiew, żeby chociaż oczami duszy nacieszyć się widokiem morza, ale przede wszystkim cnoty rycerskie Zawiszy Czarnego z Garbowa (?–1428).

Bo przecież to On, Symbol Prawości...

„...uczy(ł) nas mężnymi być,

W czystości myśli, słowa –

Tak jak On dla Polski żyć”[3].

Bibliografia

1. 

Straszewicz Marzenna, Ojców naszych śpiew: pieśni patriotyczne, Komorów, Prometeusz, 1992, nr 184.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

2. 

Heering Krzysztof, Śpiewnik harcerski, Warszawa, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, 1988, s. 99, 100.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

3. 

Bogusz Stanisława, Mocarni Polski miłowaniem: antologia pieśni i wierszy Polski Walczącej 1939–1945, Warszawa, Dom Wojska Polskiego, 2006, s. 16–18.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.

4. 

Śpiewniczek bieszczadniczek: [na głos z tekstem oraz funkcjami harmonicznymi], wyd. 10 poprawione i uzupełnione, Kielce, Aros, 1991

5. 

http://www.zawiszaczarny.pl/index1.php?page=historia3
Strona internetowa poświęcona historii jachtu „Zawisza Czarny” [odczyt: 04.03.2010].

6. 

Adrjański Zbigniew, Złota księga pieśni polskich: pieśni, gawędy, opowieści, Warszawa, Bellona, 1994, s. 328, 329.
W drugim wersie drugiej zwrotki występuje nieznaczna różnica z prezentowanym tekstem: To jest widok mocarny.