Pod żaglami „Zawiszy”

Zgłoszenie do artykułu: Pod żaglami „Zawiszy”

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE i ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 10 maja 2018 (Dz. U. poz. 1000), w celu wymiany informacji z zakresu polskiej pieśni i piosenki. Wymiana informacji będzie się odbywać zarówno za pośrednictwem niniejszego formularza jak i bezpośrednio, w dalszym toku spraw, redaktora bazy danych, prowadzącego korespondencję z właściwego dla niego adresu mailowego.
Administratorem danych jest Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” z siedzibą w Krakowie przy ulicy Krakusa 7. Wszelkie dokładne informacje o tym jak zbieramy i chronimy Twoje dane uzyskasz od naszego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (iodo@bibliotekapiosenki.pl).
Wszystkim osobom, których dane są przetwarzane, przysługuje prawo do ochrony danych ich dotyczących, do kontroli przetwarzania tych danych oraz do ich uaktualniania, usunięcia jak również do uzyskiwania wszystkich informacji o przysługujących im prawach.

Tytuł:

Pod żaglami „Zawiszy”

Na pokładzie „Zawiszy”

Autor słów:

Bukarówna, Maria[4], [6]

Zawiszacy[4]

Autor muzyki:

nieznany[6]

Melodia:

piosenki Pod żaglami Grażyny[1], [5]

Data powstania:

1935

Informacje

Piosenka śpiewana przez załogę harcerskiego jachtu „Zawisza Czarny”; wzorowana na utworze Pod żaglami „Grażyny” ułożonym w 1935 r. w żeglarskiej drużynie harcerek „Żaby”[1]. Autorką tekstu pierwotnego była Maria Bukarówna. Do tych słów Zawiszacy wprowadzili niewielkie zmiany i kompozycja stała się jedną z najsłynniejszych polskich pieśni żeglarskich[5].

Zakupiony w 1934 r. w Finlandii szkuner sztakslowy (zbudowany w 1902 w Szwecji), po przebudowie na 3-masztowy jacht harcerski „Zawisza Czarny”, którego kapitanem był wówczas 68-letni szturman dalekiej żeglugi Mariusz Zaruski (1867–1941), ze swojego ostatniego rejsu powrócił do kraju na kilka dni przed wybuchem drugiej wojny światowej. Ustawiony na cumach w basenie jachtowym w Gdyni, został zniszczony przez Niemców. Ocalał po nim (być może do dzisiaj) pięknie wykonany model, który w 1938 r. wysłano przez międzynarodowego komisarza harcerzy do Australii. Był to dar za udzielenie pomocy polskiemu harcerzowi Władysławowi Wagnerowi, podróżującemu na jachcie „Zjawa III” dookoła świata.

I pozostała po nim jeszcze ta piosenka... która w okupowanej Warszawie śpiewana była także przez tych, którym życie od powicia nie płynęło „jak w baśni...”. I dopiero teraz... w jednym szeregu garnęli do serc nie tylko śpiew, żeby chociaż oczami duszy nacieszyć się widokiem morza, ale przede wszystkim cnoty rycerskie Zawiszy Czarnego z Garbowa (?–1428).

Bo przecież to On, Symbol Prawości...

„...uczy(ł) nas mężnymi być,

W czystości myśli, słowa –

Tak jak On dla Polski żyć”[3].

Bibliografia

1. 

Ojców naszych śpiew: pieśni patriotyczne, nr 184.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

2. 

Śpiewnik harcerski, s. 99, 100.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

3. 

Mocarni Polski miłowaniem: antologia pieśni i wierszy Polski Walczącej 1939–1945, s. 16–18.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.

4. 

Śpiewniczek bieszczadniczek: [na głos z tekstem oraz funkcjami harmonicznymi].

5. 

http://www.zawiszaczarny.pl/index1.php?page=historia3.
Strona internetowa poświęcona historii jachtu „Zawisza Czarny” [odczyt: 04.03.2010].

6. 

Złota księga pieśni polskich: pieśni, gawędy, opowieści, s. 328, 329.
W drugim wersie drugiej zwrotki występuje nieznaczna różnica z prezentowanym tekstem: To jest widok mocarny.