Bal na Gnojnej

Zgłoszenie do artykułu: Bal na Gnojnej

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tytuł:

Bal na Gnojnej

Bal u starego Joska

Bal u grubego Joska

Autor słów:

Krzewiński, Julian

Brodziński, Leopold

Autor muzyki:

Gordon, Fanny

Informacje

Topografia zakazanych szynków, knajp i alkoholowych mordowni wyliczonych w ulicznych balladach warszawskich może olśnić dzisiejszych bywalców gastronomii. O godzinie czwartej nad ranem rozpoczynały swą właściwą działalność takie lokale jak: na Wolskiej „Pod Kogutem”, „Narcyz” na Żurawiej, „Sielanka”, „Kasztelanka”, „Hrabina” na Czerniakowie i Wilanowie itd. Największej sławy doczekał się jednak „Gruby Josek” na ulicy Gnojnej, z którym jedynie, od biedy, możne rywalizować dyrektor wytwornej „Adrii” Franciszek Moszkowicz. Ale kiedy „Adria” zamykała swoją działalność, grono wesołych birbantów z wyższych sfer udawało się do „Grubego Joska” na Gnojną, gdzie leczono kaca w towarzystwie doliniarzy, klawiszników i lipkarzy, nie mówiąc o przywódcach złodziejskiej dintojry i dziewczynach ulicznych wszelkiego rodzaju. Demokratycznie bywał tu słynny generał Wieniawa–Długoszewski w asyście artystów i szwoleżerów. Tu podobno śpiewano właśnie wspólnie: Więc pijmy wino, szwoleżerowie! a później firmową piosenkę Bal na Gnojnej, kto wie czy nie wymyśloną chytrze w celach reklamowych, podobnie jak i wszystko to, co do dziś jest legendą tej knajpy[2].

Bibliografia

1. 

Wolański, Ryszard

2. 

Adrjański Zbigniew, Złota księga pieśni polskich: pieśni, gawędy, opowieści, Warszawa, Bellona, 1994, s. 353, 354.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.