Jak dobrze nam zdobywać góry

Zgłoszenie do artykułu: Jak dobrze nam zdobywać góry

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Jak dobrze nam zdobywać góry

I młodą piersią chłonąć wiatr,

Prężnymi stopy deptać chmury

I palce ranić o szczyt Tatr.

Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,

A w żyłach roztętnioną krew.

Hejże hej! Hejże ha!

Żyjmy więc, póki czas,

Bo kto wie, bo kto zna,

Kiedy znowu ujrzym was.

Jak dobrze nam głęboką nocą

Wędrować jasną wstęgą szos,

Patrzeć, jak gwiazdy niebo złocą

I dumać, co przyniesie los.

Mieć w uszach szum...

Jak dobrze nam po wielkich szczytach

W doliny wracać, w progi swe,

Przyjaciół jasne twarze witać.

O, młode serce, raduj się!

Mieć w uszach szum...

Idziemy wraz polem czy gajem,

Aż do rozstajnych ciemnych dróg,

By w czas rozłąki słyszeć wzajem

Serdeczne: „Niech prowadzi Bóg!”

Mieć w uszach szum...

Jak dobrze nam tak przy ognisku

Tęczową wstęgę marzeń snuć

Patrząc, jak w niebo iskra tryska

I wokół siebie przyjaźń czuć.

Mieć w oczach blask i ognia żar,

A w duszy mieć młodości czar.

Hejże hej! Hejże ha!

Żyjmy więc, póki czas,

Bo kto wie, bo kto wie,

Kiedy znowu ujrzę was.[1], [2], [3], [4]

Wariant 2

Strzałka

Jak dobrze nam zdobywać góry

i młodą piersią chłonąć wiatr,

prężnymi stopy deptać chmury

i palce ranić o szczyt Tatr.

Mieć w uszach szum, strumieni śpiew,

a w żyłach roztętnioną krew.

Hejże hej, hejże ha!

Żyjmy więc, póki czas,

bo kto wie, bo kto zna,

kiedy znowu ujrzym was.

Jak dobrze nam głęboką nocą

wędrować jasną wstęgą szos,

patrzeć, jak gwiazdy niebo złocą,

i czekać, co przyniesie los.

Mieć w uszach szum…

Jak dobrze nam po wielkich szczytach

wracać w doliny, progi swe,

przyjaciół jasne twarze witać,

o młoda duszo, raduj się!

Mieć w uszach szum…[5]