Jakem maszerował

Zgłoszenie do artykułu: Jakem maszerował

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Jakem maszerował, muzyka grała.

A moja Kasieńka, a moja Kasieńka

W okienku stała, tadrata,

W okienku stała.

O moja luba! Maszeruj ze mną,

Kupię ja ci suknię, kupię ja ci suknię

Zieloną ciemną, tadrata,

Zieloną ciemną.

Ciemną zieloną, nie bardzo drogą,

Żebyś była godna, żebyś była godna

Wędrować ze mną, tadrata,

Wędrować ze mną.[1]

Wariant 2

Strzałka

Jakem maszerował, muzyka grała –

Jakem maszerował, muzyka grała –

A moja Kasieńka, a moja Kasieńka z okna patrzała, tadrata,

A moja Kasieńka, a moja Kasieńka z okna patrzała.

Z okienka patrzała do mnie się śmiała –

Z okienka patrzała i tak wołała –

Jakżebym ja z Tobą, jakżebym ja z Tobą maszerowała, tadrata,

Jakżebym ja z Tobą, jakżebym ja z Tobą maszerowała.

O moja ty luba maszeruj ze mną –

O moja ty luba maszeruj ze mną –

Kupię ja ci suknię, kupię ja ci suknię zieloną ciemną, tadrata,

Żebyś była godna, żebyś była godna, wędrować ze mną.[2]

Wariant 3

Strzałka

Jakem maszerował, muzyczka grała,

A moja Marysia w okienku stała.

W okienku stała, do mnie się śmiała,

Jakże bym ja z tobą maszerowała!

O moja luba, maszeruj ze mną,

To ci kupię suknię zieloną ciemną.

Jakżebym ja z tobą maszerowała,

Kiedy ja już z tobą trzy nocki spała.

Trzy nocki spania – jest to nie wiełe

Lepiej by nam było cztery niedziele.

Cztery niedziele, albo i więcej –

Lepiej by nam było dziewięć miesięcy.

Dziewięć miesięcy? Czemu nie więcej?

Bo już mały strzelec na ręku brzęcy.

Na ręku brzęcy i woła tata,

A tu koniec wojny – gdzie – za trzy lata.[3]

Wariant 4

Strzałka

Jakżem maszerował muzyczka grała,

jakżem maszerował muzyczka grała.

A moja Marysia, a moja Marysia

w okienku stała.

W okienku stała, do mnie się śmiała,

w okienku stała, do mnie się śmiała,

jakżebym ja z tobą, jakżebym ja z tobą,

maszerowała.

O moja Marysiu, maszeruj ze mną,

o moja Marysiu, maszeruj ze mną,

to ci kupię suknię, to ci kupię suknię,

zieloną, ciemną.

Zieloną, ciemną, nie bardzo drogą,

zieloną, ciemną, nie bardzo drogą,

żebyś była godna, żebyś była godna,

wędrować ze mną.[4]

Wariant 5

Strzałka

Jakem maszerował, muzyka grała.

A moja Marysia, a moja Marysia,

W okienku stała – ha, ha, ha,

A moja Marysia, a moja Marysia,

W okienku stała!

W okienku stała, do mnie się śmiała,

– Jakżebym ja z tobą, jakżebym ja z tobą

Wędrować chciała, – ha, ha, ha, –

Jakżebym ja z tobą, jakżebym ja z tobą

Wędrować chciała!

– O moja luba, maszeruj ze mną,

Kupię ja ci suknię, kupię ja ci suknię

Ciemno-zieloną – ha, ha, ha,

Kupię ja ci suknię, kupię ja ci suknię

Ciemno-zieloną!

Ciemno-zieloną, nie bardzo długą,

Żebyś mogła lekko, żebyś mogła lekko

Wędrować ze mną, – ha, ha, ha,

Żebyś mogła lekko, żebyś mogła lekko

Wędrować ze mną![5]