Zgłoszenie do artykułu: Kalina

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Rosła kalina liściem szerokiem,

Nad modrym w gaju rosła potokiem,

Drobny deszcz piła, rosę zbierała,

W majowem słońcu liście kąpała,

W lipcu korale miała czerwone,

W cienkie z gałązek włosy wplecione,

Tak się stroiła, jak dziewczę młode,

I jak w lusterko patrzyła w wodę.

Wiatr, co dnia czesał jej długie włosy,

A oczy myła kroplami rosy,

U tej krynicy, u tej kaliny

Jasio fujarki kręcił z wierzbiny,

I grywał sobie długo żałośnie,

Gdzie nad krynicą kalina rośnie,

I śpiewał sobie dana, oj dana,

A głos po rosie leciał co rana.

Kalina suknie majowe brała

I jak dziewczyna w gaju czekała,

A gdy jesienią w skrzynkę zieloną

Pod czarny krzyżyk Jasia złożono,

Biedna kalina znać go kochała,

Bo wszystkie swoje liście rozwiała,

Żywe korale wrzuciła w wodę,

Z żalu straciła swoją urodę.[1], [2], [4]

Wariant 2

Strzałka

Rosła kalina z liściem szerokim,

nad modrym w gaju rosła potokiem

drobny deszcz piła, rosę zbierała,

w majowym słońcu liście kąpała,

w lipcu korale miała czerwone,

w cienkie z gałązek włosy splecione,

tak się stroiła jak dziewczę młode

i jak w lusterko patrzyła w wodę.

Wiatr co dnia czesał jej długie włosy,

a oczy myła kroplami rosy,

u tej krynicy, u tej kaliny

Jasio fujarki kręcił z wierzbiny

i grywał sobie długo, żałośnie,

gdzie nad krynicą kalina rośnie

i śpiewał sobie: dana, oj dana,

a głos po rosie leciał co rana.

Kalina liście zielone miała

i jak dziewczyna w gaju czekała,

a gdy jesienią w skrzynkę zieloną,

pod czarny krzyżyk Jasia złożono,

biedna kalina snać go kochała,

bo wszystkie swoje liście rozwiała,

żywe korale wrzuciła w wodę,

z żalu straciła swoją urodę.[3]

Wariant 3

Strzałka

Rosła kalina z liściem szerokim,

Nad modrym w gaju rosła potokiem.

Drobny deszcz piła, rosę zbierała,

W majowym słońcu liście kąpała.

W lipcu korale miała czerwone,

W cienkie z gałązek włosy wplecione.

Tak się stroiła, jak dziewczę młode

I jak w lusterko patrzyła w wodę.

U tej krynicy, u tej kaliny

Jasio fujarki kręcił z wierzbiny

I grywał sobie długo, żałośnie,

Gdzie nad krynicą kalina rośnie,

I śpiewał sobie: dana! oj dana!

A głos po rosie leciał co rana.

Kalina liście zielone miała

I jak dziewczyna w gaju czekała.

Wiatr co dnia czesał jej długie włosy,

A oczy myła kroplami rosy.

A gdy jesienią w skrzynię zieloną

Pod czarny krzyżyk Jasia złożono,

Biedna kalina snadź go kochała,

Bo wszystkie swoje liście rozwiała,

Żywe korale wrzuciła w wodę,

Z żalu straciła swoją urodę.[6]

Bibliografia
Finansowanie

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2013.