Zgłoszenie do artykułu: Mołotków

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Hej, Mołotków(1) zaszczytny

I pamiętny, i miły,

Tam to Legion nasz bitny

Na tysięczne szedł siły.

Ziały ogniem wciąż działa,

Ziemia drżała od stali,

Front piętnastka(2) trzymała,

Ostro biła Moskali.

Bo piętnastka spod Roji

To żołnierze dobrani:

Żaden dział się nie boi,

Chociaż ranny – sam rani.

Szedł batalion(3), hej, czwarty,

Lewe skrzydło obsadził.

Wnet bój zawrzał zażarty,

Zapał wszystkich prowadził.

Hej, od rana do nocy

Huczała zawierucha;

My bez żadnej pomocy

Nie traciliśmy ducha.

Już Mołotków się pali –

Roja sprawę ratuje

I na siłę Moskali

Atak wieczór gotuje.

Wśród strasznego chaosu

Dzielnieśmy się trzymali,

Nawarzywszy bigosu

Wśród szeregów Moskali.

Ej, Mołotków, wioszczyna,

Spod niej żołnierz już stary,

Ogień dlań nie nowina,

Ni armaty, pożary.[1], [3], [4]


(1) Mołotków – wieś położona ok. 5 km na północny zachód od Nadwórnej, leżąca w dolinie rzeki Bystrzycy Nadwórniańskiej. Miejsce jednej z najbardziej krwawych bitew w dziejach Legionów Polskich, stoczonej przez oddziały II Brygady. W bitwie tej oddziały polskie poniosły ciężkie straty, walcząc z pięciokrotnie większymi siłami Rosjan (200 zabitych, 480 rannych i ok. 200 zaginionych legionistów). Straty te zwróciły uwagę na sposób dowodzenia podczas bitwy. Bolesław Roja określił go jako skandaliczny (Legioniści w Karpatach, s. 104), obciążając odpowiedzialnością za przebieg walk Komendę Legionów:

„...pod Mołotkowem przedwczoraj daliśmy się niepotrzebnie natłuc. Skandal dowodzenia... Po tej mołotkowskiej przeprawie straciłem cały mój respekt dla wyższych komend... w naszej komendzie nie ma nikogo, kto by się do akcji umiał wziąć”.

Pod wpływem bitwy mołotkowskiej legioniści ułożyli słynną i szeroko znaną pieśń, śpiewaną na melodię niemieckiej kolędy, rozpoczynającą się od słów: „Tam za kopkami siana drżą”.

(2) Była to 15 kompania IV batalionu 2 pp (tzw. „jarosławska”) dowodzona przez starszego wiekiem por. Serafina Dobrzańskiego, który ciężko ranny w bitwie pod Bohorodczanami 28 października, w przeddzień bitwy mołotkowskiej dostał się do niewoli.

(3) W pierwszej fazie bitwy Komenda Legionów wydała rozkaz do ataku na wieś Mołotków, przeznaczając do tego celu półbatalion kpt. Roji (14 i 15 kompania IV batalionu), rezygnując z planu prowadzenia walki obronnej na prawym skrzydle. Oddziały półbatalionu dostały się w ogień rosyjskich karabinów maszynowych na otwartej przestrzeni, ponosząc duże straty.

Wariant 2

Strzałka

Hej, Mołotków zaszczytny

I pamiętny i miły!

Tam to Legion nasz bitny

Na tysiączne szedł siły:

Ziały ogniem wciąż działa,

Ziemia drżała od stali,

Front piętnastka trzymała,

Ostro biła Moskali.

Bo piętnastka z pod Roi,

To żołnierze dobrani,

Żaden dział się nie boi,

I chociaż ranny – sam rani.

Szedł batalion, szedł czwarty,

Lewe skrzydło obsadził.

Wnet bój zawrzał zażarty,

Zapał wszystkich prowadził.[3]

Wariant 3

Strzałka

Hej Mołotków zaszczytny,

I pamiętny i miły,

Tam to Legion nasz bitny

Na tysiączne szedł siły./bis

Hej Mołotków wioszczyna,

Z pod niej żołnierz już stary,

/Ogień dlań nie nowina,

Ni armaty, pożary./bis[2]