To legioniści, pułk drugi i trzeci

Zgłoszenie do artykułu: To legioniści, pułk drugi i trzeci

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Wśród gór wysokich, o chłodzie i głodzie,

Jak lwy się biją polscy Legioniści.

Do ciebie oczy wznosimy, narodzie,

Po co giniemy, dla czyjej korzyści.

Czy tu swym bólem, swoją krwią wylaną,

Złączym na nowo Polskę rozerwaną?

Czy tu, na Węgier granicę wygnani,

Z dala od swoich, od rodzinnej ziemi

Mamy wyginąć? I dla kraju w dani

Mamy użyźnić kraj ten kośćmi swemi?

O! bacz, narodzie, jak milczenie długie

Dziejom dorzuci San Domingo(1) drugie!

Bo jeśli rany i krwi naszej strugi

Mają na darmo wsiąknąć w obcą ziemię,

Po co nam walczyć, kto zapłaci długi,

Kiedy w niewoli ma być nasze plemię?

Ha! kiedy losów dla nas takie karty,

Spełniam do końca, co spełnił pułk czwarty!

A jeśli zginąć nam tu przeznaczone –

Zginiemy wszyscy z bronią w mężnej dłoni(2)...

A gry kto zajdzie w mogił naszych strony

I będzie pytał: „Kto tu pogrzebiony?”

Wiatr im zaszumi: „To są polskie dzieci,

To Legioniści, pułk drugi i trzeci!”[1], [3]


(1) San Domingo – w 1802 r. dwie z trzech istniejących półbrygad legionów polskich, organizowanych przy boku Bonapartego, zostały wcielone do armii francuskiej i wysyłane na San Domingo. Z około 6 tys. legionistów do Europy wróciło około 300.

Wariant 2

Strzałka

Wśród gór wysokich – o chłodzie i głodzie,

Jak lwy się biją polscy legioniści.

Do Ciebie oczy zwracamy narodzie,

Bo wszakże giniem dla twojej korzyści,

By swoim trudem swoją krwią rozlaną

Wskrzesić na nowo Polskę rozerwaną.

Czy tu na Węgier granicę wysłani

Z dala od swoich rodzinnej ziemi,

Mamy wyginąć? I dla kraju w dani

Mamy użyźnić kraj ten kośćmi swemi?

O! Bacz narodzie, bo milczenie długie

Dziejom dorzuci San-Domingo drugie!...

Bo chociaż rany i krwi naszej strugi,

Mają znów darmo wsiąknąć w obcą ziemię

Honoru Polski broni – legion drugi.

Chociaż wyginąć ma dziś polskie plemię,

Kiedy już losu dla nas takie karty,

Trwajmy do końca, jak wytrwał pułk czwarty.

A jeśli padniem – to my, plemię lasze

Bogu oddamy oręż niezhańbiony.

I gdy kto przyjdzie na mogiły nasze

I będzie pytał: „Kto tu pogrzebiony?”

Wiatr mu zaszumi: „To są polskie dzieci

To legioniści – pułk drugi i trzeci” .[2]

Wariant 3

Strzałka

Wśród gór wysokich, o głodzie i chłodzie,

Jak lwy się biją polscy legioniści.

Do Ciebie oczy zwracają narodzie,

Bo wszakże walczą dla Twojej korzyści,

By swoim bólem, swoją krwią rozlaną –

Złączyć na nowo Polskę rozebraną.

Choć tu na Węgier granicę wysłani

Z dala od swoich rodzinnej ziemi,

Mają wyginąć i dla kraju w dani

Użyźnić mają kraj ten kośćmi swemi,

Gdy losu takie padły na nas karty,

Trwajmy do końca, jak wytrwał pułk czwarty.

Lecz jeśli padniem – to my, plemię lasze

Bogu oddamy oręż niezhańbiony.

A gdy kto przyjdzie na mogiły nasze

I będzie pytał, kto tu pogrzebiony,

Wiatr mu zaszumi – to są polskie dzieci

To legioniści – pułk drugi i trzeci.[4]