Krakowiak kosynierów

Zgłoszenie do artykułu: Krakowiak kosynierów

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Dalej, chłopcy, bierzma kosy

I krzyknijmy razem:

Polsko! Świetne twoje losy

Tern wrócim żelazem.

Albośmy to nie Krakusy,

Albośmy to jacy?

Nie masz ci to polskiej duszy

Jako Krakowiacy!

Dana, moja dana! Ojczyzno kochana!/bis

Nie płaczcie nas cne dziewoje,

Ze idziem na boje,

Chociaż odniesiemy blizny,

Wszak to dla Ojczyzny.

Uszyjcie nam dwubarwiste

Chorągiewki czyste,

A od każdej się powali

Po tysiąc Moskali!

Dana, moja dana!...

Precz dzisiaj taki mospanie,

Co się lękasz boju,

Lepszy ja w białej sukmanie,

Niż ty w Niemca stroju.

Dziś kto pierwej w boju stanie,

Ten jest mościpanie,

Kto się kryje za okopem

Nie wart być i chłopem.

Dana, moja dana!...

Uciekajcie w stepy, Rusy,

Bo idą Krakusy!

Was i czarci nie zasłonią

Przed ich dzielną bronią.

U Krakusa nie pomoże

Ani: „Święty Boże!”

Szablą liźnie, kulą gwiźnie,

Aż się Rus obliźnie!

Dana, moja dana!...

Krakusy się nie ulękną,

Choć armaty jękną.

Śmiałem sercem w boju staną

Za Polskę kochaną.

A gdy Moskali zbijemy

I do dom wrócimy,

Wtenczas krzykniem: „Bogu chwała!

Polska nasza cała!”

Dana, moja dana!...[1], [3], [5]

Wariant 2

Strzałka

Dalej, chłopcy, bierzmy kosy

i krzyknijmy razem:

– Polsko! Świetne twoje losy

tym wrócim żelazem.

Albośmy to nie Krakusy,

albośmy to jacy?

Nie masz ci to polskiej duszy

jako Krakowiacy!

/Danaż nasza, oj dana,

Ojczyzno kochana!/bis

Precz dzisiaj taki mospanie,

co się lękasz boju –

lepszy ja w białej sukmanie,

niż ty w obcym stroju.

Dziś, kto pierwej w boju stanie,

ten jest „mościpanie”,

kto się kryje za okopem,

nie wart być i chłopem!

Danaż nasza, oj dana,

Ojczyzno kochana![2]

Wariant 3

Strzałka

Dalej, bracia, bierzmy kosy

i krzyknijmy razem:

Polsko, świetne Twoje losy

tym wrócim żelazem.

Danaż moja dana,

Ojczyzno kochana!

Alboż my to nie Krakusy,

alboż my to jacy,

nie masz w nas to polskiej duszy?

Dyć my Krakowiacy.

Danaż moja dana...

Nie płaczcie, nasze dziewoje,

że idziem na boje,

chociaż odniesiemy blizny,

wszak to dla Ojczyzny!

Danaż moja dana...

Krakusy się nie ulękną,

choć armaty jękną,

śmiało oni w boju staną

za Polskę kochaną!

Danaż moja dana...[4]

Bibliografia

1. 

Straszewicz Marzenna, Ojców naszych śpiew: pieśni patriotyczne, Komorów, Prometeusz, 1992, nr 46.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

2. 

Bekier Elżbieta, Niech rozbrzmiewa wolny śpiew: śpiewnik, Warszawa, Książka i Wiedza, 1952-07, s. 328, 329.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

3. 

Świerczek Wendelin, Śpiewniczek młodzieży polskiej: zawierający dawne i nowsze pieśni z muzyką na 1, 2 i 3 głosy. Z. 1–3, Kraków, Księża Misjonarze, 1917, z. II, nr 22, s. 37, 38.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu. W śpiewniku zamieszczono skróconą wersję słów.

4. 

Pilecka Ligia, Tam na błoniu błyszczy kwiecie: śpiewnik historyczny, wyd. Wyd 1 2 rzut, Kraków, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 1985, s. 27.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.

5. 

Łochowski Leon, Korniewski Wiesław, ...pieśń ujdzie cało...: śpiewnik.. T. 1, Warszawa, Oddział Kultury Departamentu Wychowania Wojska Polskiego, 1992, s. 93–95.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.