Boże Ojcze, Twoje dzieci

Zgłoszenie do artykułu: Boże Ojcze, Twoje dzieci

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Boże Ojcze, Twoje dzieci

Płaczą, żebrzą lepszej doli,

/Rok po roku marnie leci,

My w niewoli, My w niewoli./bis

Słowa Twoje nas stworzyły,

Każdy włos nasz policzony,

/Boże policz te mogiły,

Te płaczące matki, żony./bis

My już tyle krwi przelali,

Że nią zmyte ojców grzechy,

/My już tyle łez wylali,

Że nie stanie łez pociechy./bis

Boże! Patrz my na kolana

Ścielem Ci się dziś w pokorze!

/Polska łzami krwią zalana –

Krwią i łzami! Wskrześ ją Boże!/bis[1]

Wariant 2

Strzałka

Boże Ojcze! Twoje dzieci

Płaczą, żebrzą lepszej doli –

Rok po roku marnie leci,

My w niewoli, my w niewoli.

Słowa Twoje nas uczyły:

„Każdy włos twój policzony”

Boże policz te mogiły,

Te płaczące matki, żony!

My już tyle krwi przelali,

Że nią zmyte ojców grzechy,

/My już tyle łez spłakali,

Że nie stanie łez pociechy.

Boże, padłszy na kolana

Ścielem Ci się dziś w pokorze.

Polska łzami krwią zalana,

Krwią i łzami! Wskrześ ją Boże![2]

Wariant 3

Strzałka

Boże Ojcze, Twoje dzieci

Płaczą, żebrzą lepszej doli,

Rok po roku marnie leci,

My w niewoli, my w niewoli.

Słowa Twoje nas uczyły:

„Każdy włos wasz policzony”; –

Boże! Policz te mogiły,

Te płaczące matki, żony.–

Jeśliś lud nasz wybrał, Panie,

By powtórzył mękę Pańską,

O, to daj nam zmartwychwstanie,

Wskrześ, a zdeptaj złość szatańską!

O, bo brzydki śmiech szatana,

Że Syn Boży z krzyżem chodzi,

Trudem Zana – krwią Rejtana,

Wdowi Polska żal zawodzi.

My już tyle krwi przelali,

Że nią zmyte ojców grzechy;

My już tyle łez spłakali,

Że nie stanie łez pociechy!

Boże, patrz, my na kolana

Ścielem Ci się tak w pokorze;

Polska łzami, krwią zalana!

Krwią i łzami – wskrześ ją, Boże!

A gdy będzie już swobodna,

Gdy nam łzy przestaną płynąć,

Tobie chwała Bogu godna,

Żeś nam nie dał marnie zginąć.

Że tak będzie, serce czuje,

Dusza myślą w niebo wzlata;

Polskę naszą Bóg miłuje

I wskrzesi ją w krótkie lata.[3]

Wariant 4

Strzałka

Boże Ojcze! Twoje dzieci

Płaczą, żebrzą lepszej doli,

Rok po roku marnie leci,

My w niewoli, my w niewoli!

   Słowa Twoje nas stworzyły,

   Każdy włos nasz policzony;

   Boże! Policz te mogiły,

   Te płaczące: matki, żony.

My już tyle krwi przelali,

Że nią zmyte ojców grzechy,

My już tyle łez wylali,

Że nie stanie łez pociechy.

   Boże! padłszy na kolana

   Ścielem Ci się dziś w pokorze,

   Polska łzami, krwią zalana,

   Krwią i łzami wskrześ ją, Boże.

Że tak będzie, serce czuje,

Dusza myślą w niebo wzlata;

Polskę naszą Bóg miłuje,

I wskrzesi ją w krótkie lata![4]

Wariant 5

Strzałka

Boże Ojcze! Twoje dzieci

Płaczą, żebrzą lepszej doli,

Rok po roku marnie leci,

My w niewoli, my w niewoli!

Słowa Twoje nas uczyły:

„Każdy włos nasz policzony” –

Boże! Policz te mogiły,

Te płaczące matki, żony.

My już tyle krwi przelali,

Że nią zmyto ojców grzechy,

My już tyle łez wylali,

Że nie stanie łez pociechy.

Boże! Padłszy na kolana,

Ścielem Ci się dziś w pokorze,

Polska łzami, krwią zalana.

Krwią i łzami, wskrześ ją Boże!

Że tak będzie, serce czuje,

Dusza myślą w niebo wzlata;

Polskę naszą Bóg miłuje

I wskrzesi ją w krótkie lata![5]

Wariant 6

Strzałka

Boże Ojcze, Twoje dzieci

Płaczą, żebrzą lepszej doli,

/Rok po roku marnie leci,

My w niewoli, my w niewoli./bis

Słowa Twoje nas uczyły:

„Każdy włos wasz policzony.”

/Boże! Policz te mogiły,

Te płaczące matki, żony./bis

My już tyle krwi przelali,

Że nią zmyte ojców grzechy;

/My już tyle łez spłakali,

Że nie stanie łez pociechy!/bis

Boże, patrz, my na kolana

Ścielem Ci się dziś w pokorze;

/Polska łzami, krwią zalana!

Krwią i łzami – wskrześ ją, Boże!/bis

A gdy będzie już swobodna,

Gdy nam łzy przestaną płynąć,

/Tobie chwała Bogu godna,

Żeś nam nie dał marnie zginąć./bis

Że tak będzie, serce czuje,

Dusza myślą w niebo wzlata;

/Polskę naszą Bóg miłuje

I wskrzesi ją w krótkie lata./bis[6], [7]

Bibliografia

1. 

Śpiewnik narodowy z nutami, Mikołów, Karol Miarka, 1920, s. 5.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.

2. 

Szul Bogusław, Piosenki leguna tułacza, Warszawa, 1919, s. 9.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.

3. 

Straszewicz Marzenna, Ojców naszych śpiew: pieśni patriotyczne, Komorów, Prometeusz, 1992, nr 147.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.

4. 

Siedlecki Jan, Śpiewniczek zawierający pieśni kościelne z melodiami dla użytku młodzieży szkolnej, wyd. 5 poprawione, Kraków, Księża Misjonarze na Kleparzu, 1908, s. 512.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

5. 

Świerzyński Michał, Pieśni narodowe z muzyką: w setną rocznicę trzeciego rozbioru Polski wydane. Z. 2, Słowa, Kraków, Księgarnia K. Wojnara i Spółki, 1900, s. 10.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu i muzyki utworu.

6. 

Adamski Walerjan, Polski śpiewnik narodowy z melodiami, wyd. 2, Poznań, Księgarnia i Drukarnia św. Wojciecha, 1919, s. 7, 8.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu.

7. 

Świerczek Wendelin, Śpiewniczek młodzieży polskiej: zawierający dawne i nowsze pieśni z muzyką na 1, 2 i 3 głosy. Z. 1–3, Kraków, Księża Misjonarze, 1917, z. I, nr 3, s. 10.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora muzyki utworu oraz zawiera cztery pierwsze zwrotki.