Zgłoszenie do artykułu: Flisacy

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Czy to w dzień, czy o zachodzie,

zmieszana z pluskiem fal

leci nasza pieśń po wodzie,

niesiona wichrem w dal.

W słońcu czy w blasku gwiazd

wiele mijamy miast.

Z góry hen, gdzieś spod Krakowa

wieziemy tu nasz plon.

Choć płyniemy wciąż w szeregu

przez smutne długie dnie,

ale każdy gdzieś na brzegu

zostawił serce swe.

I choć kochania żal,

płyniemy z prądem fal.

Ale każdy wróci z drogi

do swej niebogi znów.[2], [5], [6]

Wariant 2

Strzałka

Czy to w dzień, czy o zachodzie,

zmieszana z pluskiem fal,

leci nasza pieśń po wodzie,

niesiona wichrem w dal.

W słońcu czy w blasku gwiazd

/mijamy wiele miast.

Z góry, hen, gdzieś spod Krakowa

wieziemy tu nasz plon./bis

Choć płyniemy wciąż w szeregu

przez długie, smutne dnie,

ale każdy z nas na brzegu

zostawił serce swe.

I choć rozstania żal,

/płyniemy z prądem w dal,

ale każdy wróci z drogi

do swej niebogi znów./bis[3]

Wariant 3

Strzałka

Czy to w dzień, czy o zachodzie

zmieszana z pluskiem fal,

leci nasza pieśń po wodzie,

niesiona wichrem w dal.

W słońcu czy w blasku gwiazd

wiele mijamy miast,

z góry hen gdzieś od Krakowa

wieziemy do was plon.

Choć płyniemy wciąż w szeregu

przez smutne, długie dnie,

ale każdy gdzieś na brzegu

zostawił serce swe.

I choć kochania żal,

jedziemy z prądem w dal,

ale każdy wróci z drogi

do swej niebogi znów.

Poprzez lasy, poprzez bory

płyniemy z biegiem wód,

przez trzy państwa, trzy zabory,

gdzie żyje polski lud.

Od gór aż hen pod Tczew

rozbrzmiewa polski śpiew,

a ten lud, co nosi pęta

pamięta dawne dni.[4]