Zgłoszenie do artykułu: List do cara

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” mieszczący się w Krakowie, przy ul. Krakusa 7, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 2135 z późn. zm.), w celu wymiany informacji z zakresu polskiej pieśni i piosenki. Wymiana informacji będzie się odbywać zarówno za pośrednictwem niniejszego formularza jak i bezpośrednio, w dalszym toku spraw, redaktora bazy danych, prowadzącego korespondencję z właściwego dla niego adresu mailowego.

Tytuł:

List do cara

Piosenka pierwszej baterii 1 pułku

Nasza artyleria

I pisze do cara

Pisze do niego czarnym atramentem

Hopaj siupaj

A ta nasza artyleria

Klasyfikacja:

pieśń legionowa

Autor słów:

nieznany

Szul-Skjöldkrona, Bogusław Maria Aleksander[1]

Autor muzyki:

nieznany

Data powstania:

Utwór pochodzi z początku XX w.

Informacje

Bogusław Szul zanotował, że była to „jedna z najulubieńszych piosenek legionowych, ogólnie znana i śpiewana”, znana już w okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej (trzy pierwsze zwrotki). Przedwojenna jest również zwrotka przytoczona przez Stanisława Uhmę w Lwowskich piosenkach (cz. VI, z. 2, s. 124–125) śpiewana w austriackim 20 pp (m.p. Nowy Sącz):

Sześć grajcarów na dzień, trzydzieści na tydzień,

Jeszcze do (cesarskiej) kasy dopłacić nam przyjdzie.

W czasie wojny zmianie ulegała tylko pierwsza zwrotka, której warianty dostosowywanie były do poszczególnych oddziałów:

Czwarta bateria tu w Osieku stoi...,

lub:

Nasza artyleria w Kiralymezo stoi...,

Szesnasta kompania w Kołomyi stoi...,

A konna bateria już nad Styrem stoi...,

Warszawski batalion na Żurawiej stoi....

Autorstwa Bogusława Szula są następujące zwrotki:

Pisze do Moskala wziąwszy wielkie pióro,

Że się go nie boi, gdy stoi za górą.

Lecz gdy Moskal blisko i zawoła: hurra!

Za następną górę dawać będzie nura.

Lecz gdy Moskal blisko i „hurra!” zawoła,

To wyrywać będzie, aż pogubi koła.

Autor zanotował, że piosenka „śpiewana często w baonie strzelców murmańskich, opiewa złośliwie i oszczerczo czyny oficerskiej baterii pod Obozierską, a tam właściwie było zgoła inaczej”. Na terenie stacji kolejowej Obozierskaja, (położonej na linii Archangielsk-Wołogda) w okresie VIII–XI 1918 r. stacjonowała polska bateria oficerska, sformowana jeszcze podczas pobytu w Koli. W maju 1919 r. do baterii dołączył Batalion Murmański (składający się z wszystkich oddziałów polskich w północnym rejonie Rosji), który 22 V 1919 r. uniemożliwił dokonanie przewrotu bolszewickiego w sprzymierzonych formacjach rosyjskich[1].

Szósty wariant tekstu to wesołe kuplety żołnierskie śpiewane podczas wojny polsko-ukraińskiej (1918–1919)[6].

por.: Chojecki Leon, Pieśni żołnierskie na fortepian lub do śpiewu ułożył… Warszawa, br, (ok. 1930), s. 19 (pt. Hopak Siupaj)[1].

Bibliografia