Hej! Hej ułani!

Zgłoszenie do artykułu: Hej! Hej ułani!

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Tytuł:

Hej! Hej ułani!

Ułani, ułani

Hej, hej, ułani, malowane dzieci

Nie ma takiej wioski

Ułani, malowane dzieci

Ułani, ułani, malowane dzieci

Klasyfikacja:

pieśń legionowa

Autor słów:

nieznany

Autor muzyki:

nieznany

Melodia:

ludowa[6]

Informacje

Pierwowzoru znanej i często śpiewanej piosenki należy szukać w czasach Księstwa Warszawskiego (1807-15). W zbiorze Wacława z Oleska znajduje się jedna z pierwszych drukowanych wersji tego utworu (Lwów 1833, s. 78-79):

Nie wierz ty, dziewczyno, co ci ułan gada,

bo teraz w ułanach takowa jest zdrada...

Piosenka o ułanach pojawiała się od tej pory w różnych wariantach tekstowych i melodycznych. Odmienną melodię (być może jest to melodia do tekstu zanotowanego przez Wacława z Oleska) zamieścił Franciszek Barański w swoim zbiorze (Jeszcze Polska nie zginęła wyd. 6, s. 95, nr mel. 124). Piosenka śpiewana obecnie (z refrenem „Hej, hej, ułani, malowane dzieci”), po raz pierwszy zanotowana przez Szula, powstała przed pierwszą wojną i była oparta na wersjach wcześniejszych. Dużą popularnością pieśń cieszyła się w polskich formacjach wojskowych na Wschodzie w latach 1917–1918.

por.: (Zagórski Adam), Żołnierskie piosenki obozowe (Zbiorek najnowszy), Piotrków 1916, s. 29; Andrzejewski Zygmunt, Wojenna pieśń polska, t. 3, Warszawa 1939, s. 42-43; Chojecki Leon, Pieśni żołnierskie na fortepian lub do śpiewu ułożył… Warszawa, br, (ok. 1930), s. 22-23[1].

Bibliografia

1. 

Roliński Adam, A gdy na wojenkę szli Ojczyźnie służyć...: pieśni i piosenki żołnierskie z lat 1914–1918: antologia, wyd. 2, Kraków, Księgarnia Akademicka, 1996, s. 287, 446.

2. 

Wójcicki Antoni, Cieślak Antoni, Polskie pieśni i piosenki: śpiewnik polski, Warszawa, Wydawnictwo Polonia, 1989, s. 75, 206.

3. 

Szul Bogusław, Piosenki leguna tułacza, Warszawa, 1919, s. 94.

4. 

Bednarowicz Jędrzej, Werner Stanisław, Żołnierska rzecz: zbiór pieśni wojskowych, Warszawa, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1965, s. 56.

5. 

Woźny Michał, Jeszcze jeden mazur dzisiaj: pieśń w łatwym układzie na fortepian, Kraków, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 1987, s. 52.

6. 

Adrjański Zbigniew, Śpiewnik „Iskier”: pieśni i piosenki na różne okazje, wyd. 2, Warszawa, Wydawnictwo „Iskry”, 1976, s. 45.

7. 

Wacholc Maria, Śpiewnik polski, Warszawa, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 1991, s. 98, 99.

8. 

Pilecka Ligia, Tam na błoniu błyszczy kwiecie: śpiewnik historyczny, wyd. Wyd 1 2 rzut, Kraków, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 1985, s. 92, 93.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.

9. 

Łochowski Leon, Korniewski Wiesław, ...pieśń ujdzie cało...: śpiewnik.. T. 1, Warszawa, Oddział Kultury Departamentu Wychowania Wojska Polskiego, 1992, s. 193–195.

10. 

Adrjański Zbigniew, Złota księga pieśni polskich: pieśni, gawędy, opowieści, Warszawa, Bellona, 1994, s. 233, 234.
Publikacja nie zawiera informacji na temat autora tekstu oraz muzyki utworu.