Marsz Mokotowa

Zgłoszenie do artykułu: Marsz Mokotowa

Przyjmuję do wiadomości, że Administratorem moich danych osobowych jest Centrum Kultury Podgórza w Krakowie, z siedzibą: ul. Sokolska 13, 30-510 Kraków, e-mail: sekretariat@ckpodgorza.pl. Moje dane osobowe będą przetwarzane w celu przygotowania i przekazania odpowiedzi na przesłaną przeze mnie wiadomość. Więcej informacji na temat ochrony danych osobowych znajduje się tutaj: polityka prywatności.

Wariant 1

Strzałka

Nie grają nam surmy bojowe

I werble do szturmu nie warczą,

Nam przecież te noce sierpniowe

I prężne ramiona wystarczą.

Niech płynie piosenka z barykad

Wśród bloków, zaułków, ogrodów,

Z chłopcami niech idzie na wypad,

Pod rękę, przez cały Mokotów.

Ten pierwszy marsz ma dziwną moc,

Tak w piersiach gra, aż braknie tchu,

Czy słońca żar, czy chłodna noc,

Prowadzi nas pod ogniem z luf.

Ten pierwszy marsz to właśnie zew,

Niech brzmi i trwa przy huku dział,

Batalion gdzieś rozpoczął szturm,

Spłynęła łza i pierwszy strzał!

Niech wiatr ją poniesie do miasta,

Jak żagiew płonącą i krwawą,

Niech w górze zawiśnie na gwiazdach,

Czy słyszysz, płonąca Warszawo?

Niech zabrzmi w uliczkach znajomych,

W Alejach, gdzie bzy już nie kwitną,

Gdzie w twierdze zmieniły się domy,

A serca z zapału nie stygną!

Ten pierwszy marsz ma dziwną moc,

Tak w piersiach gra, aż braknie tchu,

Czy słońca żar, czy chłodna noc,

Prowadzi nas pod ogniem z luf.

Ten pierwszy marsz niech dzień po dniu,

W poszumie drzew i w sercach drży,

Bez próżnych skarg i zbędnych słów,

To nasza krew i czyjeś łzy![1], [2], [3], [4], [5], [6], [7], [8], [9], [12]

Wariant 2

Strzałka

Nie grają nam surmy bojowe

ni werble do szturmu nie warczą,

nam przecież te noce sierpniowe

i prężne ramiona wystarczą.

Niech płynie piosenka z barykad

wśród bloków, zaułków, ogrodów,

z chłopcami niech idzie na wypad

pod rękę przez cały Mokotów.

Ten pierwszy marsz ma dziwną moc,

tak w piersiach gra, aż braknie tchu,

czy słońca żar, czy chłodna noc

prowadzi nas pod ogniem luf.

Ten pierwszy marsz niech dzień po dniu

w poszumie drzew i w sercach drży,

bez próżnych skarg i zbędnych słów,

to nasza krew i czyjeś łzy!

Niech wiatr ją poniesie do miasta

jak żagiel płonącą i krwawą,

niech w górze zawiśnie na gwiazdach,

czy słyszysz, płonąca Warszawo?

Niech zabrzmi w uliczkach znajomych,

w alejach, gdzie bzy już nie kwitną,

gdzie w twierdze zmieniły się domy

i serca z zapału nie stygną.

Ten pierwszy marsz...[11]

Bibliografia

1. 

Szewera Tadeusz, Straszyński Olgierd, Niech wiatr ją poniesie: antologia pieśni z lat 1939–1945, wyd. 2 poszerzone, Łódź, Wydawnictwo Łódzkie, 1975, s. 608–610, 656, 657.

2. 

Bednarowicz Jędrzej, Werner Stanisław, Żołnierska rzecz: zbiór pieśni wojskowych, Warszawa, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, 1965, s. 128–131.

3. 

Waśniewski Zbigniew, Kaszycki Jerzy, To idzie młodość: śpiewnik jednogłosowy, Kraków, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 1962, s. 39, 40.

4. 

Woźny Michał, Jeszcze jeden mazur dzisiaj: pieśń w łatwym układzie na fortepian, Kraków, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 1987, s. 48, 49.

5. 

Niedźwiecki Jerzy, Nasze piosenki, Warszawa, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, 1983, s. 37–40.

6. 

Adrjański Zbigniew, Śpiewnik „Iskier”: pieśni i piosenki na różne okazje, wyd. 2, Warszawa, Wydawnictwo „Iskry”, 1976, s. 90, 91.

7. 

Wacholc Maria, Śpiewnik polski, Warszawa, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, 1991, s. 156–158.

8. 

Wójcicki Antoni, Cieślak Antoni, Polskie pieśni i piosenki: śpiewnik polski, Warszawa, Wydawnictwo Polonia, 1989, s. 117, 118, 213.

9. 

Pilecka Ligia, Tam na błoniu błyszczy kwiecie: śpiewnik historyczny, wyd. Wyd 1 2 rzut, Kraków, Polskie Wydawnictwo Muzyczne, 1985, s. 88, 89.

10. 

Łochocka, Hanna, s. 309–311.

11. 

Heering Krzysztof, Śpiewnik harcerski, Warszawa, Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, 1988, s. 136–138.

12. 

Adrjański Zbigniew, Złota księga pieśni polskich: pieśni, gawędy, opowieści, Warszawa, Bellona, 1994, s. 289, 290.