Chór Dana

Zgłoszenie do artykułu: Chór Dana

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” mieszczący się w Krakowie, przy ul. Krakusa 7, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 2135 z późn. zm.), w celu wymiany informacji z zakresu polskiej pieśni i piosenki. Wymiana informacji będzie się odbywać zarówno za pośrednictwem niniejszego formularza jak i bezpośrednio, w dalszym toku spraw, redaktora bazy danych, prowadzącego korespondencję z właściwego dla niego adresu mailowego.

Nazwa:

Chór Dana

Nazwa (hiszpański):

Coro Argentino V. Dano

Nazwa (angielski):

Dana Ensemble

Nazwa:

Chór Bogdana

Data powstania:

1928
Zespół powstał na przełomie 1928 i 1929 r.

Informacje

Męski zespół wokalny utworzony w 1928 r. w Warszawie[1]. Powstał dzięki inicjatywie dyrekcji teatru „Qui pro Quo”, mającej na celu powołanie chóru dla towarzyszenia solistom, wzorowanego na angielskim zespole „The Revellers”. Nabór śpiewaków organizował od jesieni 1928 r. Leon Badowski. Początkowo próby prowadził Wacław Lachman, w oparciu o kompozycje Władysława Daniłowskiego. Wkrótce jednak, gdy dyrektor „Qui pro Quo”, Jerzy Boczkowski, wyraził dezaprobatę dla wyników pracy Lachmana, zastąpił go Władysław Daniłowski (kompozytor był związany już od ponad dwóch lat z „Qui pro Quo”). Pod jego kierunkiem rozpoczęły się nowe próby, które trwały blisko 6 miesięcy.

Do pierwszego wykonywanego przez chór repertuaru weszły piosenki argentyńskie, spopularyzowane przez orkiestrę taneczną Bixio[2]. Debiutował pod hiszpańską nazwą Coro Argentino V. Dano na scenie warszawskiego teatrzyku Qui Pro Quo[1] w dniu 18 maja 1929 r. w rewii Gabinet figur wojskowych[2]. Ze tą sceną tą związany był do 1931 r., potem kolejno z teatrami i rewiami: Banda, Rex, Polonia, Cyrulik Warszawski, Wielka Rewia, Małe Qui Pro Quo i Tip Top[1].

Do pierwszego składu Chóru Dana należeli następujący śpiewacy: Tadeusz Bogdanowicz – bas, Mieczysław Fogg – baryton, Aleksander Kruszewski – tenor, Wincenty Nowakowski – tenor, Zachariasz Papiernik – tenor. Dyrygentem, kierownikiem artystycznym oraz akompaniatorem (na fortepianie, akordeonie i organach) był Władysław Daniłowski.

Pierwszych swych nagrań Chór Dana dokonał w wytwórni „Syrena Record” w kilka tygodni po debiucie w „Qui pro Quo”. W sierpniu 1929 r. ukazały się pierwsze trzy płyty Chóru, nagrane z akompaniamentem orkiestry pod dyrekcją Henryka Golda. Nieco później, ale w jeszcze w tym samym roku, zespół nagrał płyty dla firmy „Parlophon”. Najwięcej jednak nagrań zarejestrował w późniejszych latach w „Odeonie”, podpisując z tą firmą kontrakt na wyłączność; warto jeszcze wspomnieć o nagraniach płytowych dokonanych za granicą – w języku rosyjskim dla łotewskiej wytwórni „Bellacord” oraz w Rosji[2].

Od 1932 r., jako kwartet lub kwintet, koncertował za granicą, m.in. w Niemczech, Estonii, na Łotwie, w ZSRR, Finlandii, Norwegii, Szwecji, Austrii, we Włoszech i w USA, gdzie wystąpił w 31 stanach. Dla firmy fonograficznej Odeon nagrywał 30–50 piosenek rocznie.

Zespół towarzyszył w koncertach i nagraniach sławnym polskim artystom kabaretowym, m.in.: Hance Ordonównie, Gorska_Stefcia, Zuli PogorzelskiejAdolfowi Dymszy. Wystąpił również w filmach: Parada Warszawy (reż. Konrad Tom), Panienka z poste restante (reż. Jan Nowina-Przybylski), Dziesięciu z Pawiaka, Pałac na kółkach (reż. Ryszard Ordyński), Straszna noc (reż. Konstanty Meglicki), Rok 1914, Dzieje grzechu (reż. Henryk Szaro), Ułani, ułani, chłopcy malowani (reż. Mieczysław Krawicz), Niebezpieczny romans, Wacuś, Dodek na froncie (reż. Michał Waszyński)[1].

W okresie istnienia zespołu dochodziło do licznych zmian personalnych. W 1930 r. odeszli z kwintetu dwaj jego członkowie: Zachariasz Papiernik i Aleksander Kruszewski. Na ich miejsce przyszedł tenor Adam Józef Wysocki. Od tego momentu zespół działał jako kwartet. Po odejściu Wincentego Nowakowskiego (około 1935 r.) wszedł do chóru tenor Tadeusz Jasłowski. Do zespołu weszli natomiast na miejsce Mieczysława Fogga, który odszedł w marcu 1938 r. rodzeństwo Hanka i Wacław Brzezińscy; w tym składzie Chór śpiewał do wybuchu II wojny światowej. Przez krótki czas do Chóru należeli jeszcze: Janina Godlewska oraz Mieczysław Ziołowski. Należy dodać, że Chór Dana kontynuował działalność w czasie II wojny światowej, zarówno w Warszawie, jak i w USA – zorganizowany tam na nowo przez Władysława Daniłowskiego (kompozytor znalazł się w Stanach Zjednoczonych na początku 1940 r.). W skład Chóru Dana w Warszawie wchodzili: Tadeusz Bogdanowicz, Mieczysław Ziołowski, Tadeusz Jasłowski i Adam Wysocki. Po śmierci Tadeusza Jasłowskiego zastąpił go Kazimierz Łabudź. Miejsce wywiezionego do Oświęcimia Adama Wysockiego zajął Kazimierz Pawłowski, z kolei jego zastąpił Jerzy Bielenia. Chór Dana zmienił podczas okupacji nazwę na Chór Bogdana (od nazwiska Tadeusza Bogdanowicza) i pod taką nazwą działał do wybuchu powstania warszawskiego 1944 r.

W czasie okupacji zginęli członkowie chóru – w 1940 r. został rozstrzelany Zachariasz Papiernik, w powstaniu warszawskim zginął Tadeusz Bogdanowicz; zmarł także Tadeusz Jasłowski. Pozostali przy życiu członkowie Chóru Dana postanowili zorganizować w maju 1945 r. nowy zespół. Powstał wówczas kwartet wokalny pod nazwą Cztery Asy, który działał do 1952 r. biorąc udział w koncertach radiowych, estradowych oraz nagrywając płyty. Natomiast w Stanach Zjednoczonych nowy Chór Dana tworzyli: Alan Wenwerr (lub Werner) – tenor, Stanisław Jaworski – tenor, Eddie Gertzi – baryton i Allan Milan – bas. Amerykański Chór Dana nagrywał płyty dla RCA Victor oraz w firmie „Harmonia Records” (m.in. dokonał nagrania albumu polskiego wspólnie z Władysławem Ladisem Kiepurą), występował też w stacji radiowej WHOM. Rozpadł się wraz z wybuchem wojny japońsko-amerykańskiej w 1941 r.

Chór Dana był otoczony powszechną sympatią i przyjmowany entuzjastycznie przez publiczność o bardzo szerokim przekroju społecznym, stanowił wyjątkowe zjawisko w życiu kulturalnym Polski, jedną z największych atrakcji w dziedzinie muzyki rozrywkowej. Z biegiem czasu poziom artystyczny zespołu wyraźnie się podnosił, osiągając w okresie poprzedzającym wybuch II wojny światowej autentyczne – w swej klasie – wyżyny sztuki wokalnej (mogą to potwierdzić zachowane nagrania z lat 1938–1939). Zespół zbierał laury i uznanie krytyki, bardzo przychylnie wypowiadali się o nim zarówno Karol Szymanowski (który nawet poprosił o partyturę skomponowanej przez Władysława Daniłowskiego pieśni góralskiej, wykonanej podczas koncertu Chóru w Zakopanem – Idzie od ołtarza), jak też Artur Rubinstein:

„Chór Dana śpiewa tak czysto, jak chóry murzyńskie, a murzyńskie chóry to najlepsze chóry na świecie”.

Owacyjne przyjęcia zespołu za granicą, szczególnie manifestowane podczas występów w Rosji, niezliczone koncerty na obu półkulach, występy w teatrach, koncerty radiowe, estradowe, udział w filmach, setki nagranych płyt – złożyły się na niezwykłą popularność zespołu. Na tej fali powstały inne zespoły wokalne: Chór Eryana, Juranda, Orlanda, Lipczyńskiego itp. Chór Dana pozostawał jednak niedościgniony, fascynował różnorodnością stylu, bogactwem i zróżnicowaniem repertuaru, umiejętnym opracowaniem utworów na głosy, dobrą aranżacją, uwzględniającą możliwości wokalne poszczególnych członków zespołu, a także – w zależności od rodzaju utworu – komizmem (członkowie chóru grali na małych instrumentach, organkach, i doskonale potrafili to wykorzystać w piosenkach komicznych) lub dla odmiany bardzo liryczną interpretacją. Jednym z fundamentów powodzenia były znakomite kompozycje Władysława Daniłowskiego, często z doborowymi tekstami Juliana Tuwima. Historia Chóru Dana i fenomen jego popularności warte są osobnego opracowania, gdyż stanowią niezwykle barwny i ciekawy rozdział w dziejach polskiej piosenki[2].

Chór jest bohaterem hasła w telewizyjnej wersji Leksykonu Polskiej Muzyki Rozrywkowej (odcinek12 w reżyserii Ryszarda Wolańskiego). Zakończył działalność w sierpniu 1939 r. Jego najpopularniejsze piosenki ukazały się na CD The Best of the Best: Chór Dana, wydanej w USA przez Dana Rec. O losach zespołu wspomina w swym pamiętniku pt. Od palanta do belcanta Mieczysław Fogg oraz Władysław Dan we wspomnieniach Oj, dana, dana!... : cztery pokolenia[1].

Bibliografia