Rozszumiały się wierzby płaczące

Zgłoszenie do artykułu: Rozszumiały się wierzby płaczące

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Ośrodek Kultury „Biblioteka Polskiej Piosenki” mieszczący się w Krakowie, przy ul. Krakusa 7, zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2015 r. poz. 2135 z późn. zm.), w celu wymiany informacji z zakresu polskiej pieśni i piosenki. Wymiana informacji będzie się odbywać zarówno za pośrednictwem niniejszego formularza jak i bezpośrednio, w dalszym toku spraw, redaktora bazy danych, prowadzącego korespondencję z właściwego dla niego adresu mailowego.

Tytuł:

Rozszumiały się wierzby płaczące

Rozszumiały się wierzby

Autor słów:

Ślęzak, Roman

nieznany[3]

Autor muzyki:

Agapkin, Wasyl Iwanowicz

nieznany[5]

Melodia:

wg rosyjskiego marsza Pożegnanie Słowianki[1], [6], [8]

Data powstania:

1937

Informacje

Jedna z najbardziej popularnych pieśni partyzanckich z lat II wojny światowej. Jej poprzedniczką była przedwojenna (1937) pieśń żołnierska, występująca pod tytułem, wg pierwszego wersu: Rozszumiały się brzozy płaczące.... Słowa napisał Roman Ślęzak na użytek Szkoły Podoficerskiej dla Małoletnich do melodii zapożyczonej z pierwszej części marsza Pożegnanie Słowianki, skomponowanego w 1912 r. (jeszcze za czasów carskich) przez rosyjskiego kompozytora W. Agapkina[1], [12].

Pierwszy wariant tekstu ukazał się na podstawie oryginału otrzymanego od Heleny Ślęzakowej, żony autora.

Bezimienny partyzant lub może konspirator dla potrzeb oddziałów leśnych zaktualizował tekst Romana Ślęzaka i dopisał trzecią zwrotkę, zachowując dawną melodię (por. wersja 2).

Do wojennych dziejów melodii Pożegnanie Słowianki ciekawy szczegół dorzucił były radziecki partyzant z Brygady Kapłuna Josif Romanowicz Deżurko. W liście opisuje przybycie brygad z błot poleskich w rejony nadbużańskie. Był marzec 1944 r. Nad Bugiem połączyli się z grupą I. N. Czornego, dotychczas działającą w lasach parczewskich i współdziałająca z partyzantami polskimi Armii Ludowej. Z największym zdumieniem usłyszeli wtedy Wierzby płaczące i w pierwszej chwili sądzili, że śpiewana piosenka jest po prostu ich, radzieckich partyzantów, w polskim tłumaczeniu. Oni również mieli swą pieśń napisaną do melodii marsza Agapkina pt. My syny bojewogo naroda:

My syny bojewogo naroda,

Bez swabody nie możem my żyt;

I uszli my w liesa, na bołota,

Cztoby Rodinie łuczsze służit;

Wkrótce wyjaśniło się, że są to dwie różne pieśni, ale od tej pory słyszało się je często przy wieczornych ogniskach. Wraz z partyzantami radzieckimi śpiewali je: Słowak Misza Katan, Jugosłowianin Iwan Kljuczik, Ukrainiec Nikołaj Szczerbatiuk i Polak Jan Sażyński. „Były to pieśni – jak pisze Deżurko – przyjaźni i braterstwa”. Opisał ten fakt w gazecie „Polesskaja Prawda”.

Rozszumiały się wierzby płaczące miała u nas w kraju kilka swoich „sióstr”, niekiedy bardzo różniących się tekstami. Takie odmienne wersje znane był z Lubelskiego i Kieleckiego, dwie z Podlasia; „Kima” – Henryka Rasiewicza Noc zapada nad cichym jezioremLeśny bój. Do tej ostatniej słowa napisał „Wiech” – Wiesław Domagała – w lutym 1943 r. po udanej akcji na hitlerowski transport tzw. Urlaubzug pod wsią Kosiorki. Melodię z Pożegnania Słowianki wykorzystano również poza granicami kraju. Poeta Leon Pasternak napisał w ZSRR do niej słowa pieśni I Dywizji Wojska Polskiego im. Tadeusza Kościuszki pt. Idziemy. Powstała także piosenka nieznanego autora o żołnierzach-tułaczach, idących do Polski „poprzez Narwik i poprzez Krym”, zatytułowana Ach, zapłacz żalu łzą. Tekst bardzo zbliżony do oryginału sprzed 1939 r., a zatytułowany Rozszumiały się wierzby przydrożne, zamieszczony został w zbiorku Partyzanckim szlakiem (listopad 1944 r.). Przeróbka „Sławiana” – Zbigniewa Orlińskiego pt. Rozszumiały się brzozy płaczące weszła do zbiorku Pieśni oddziałów partyzanckich Zamojszczyzny (lipiec 1944)[1].

Trzeci wariant tekstu został nadesłany przez Ryszarda Jakubczak w ramach konkursu zorganizowanego staraniem Zarządu Głównego Związku Młodzieży Wiejskiej oraz redakcji tygodnika „Nowa Wieś”.

por.: Pieśni Zamojszczyzny, s. 25; Partyzanckim szlakiem, s. 26; Wiersze i pieśni, s. 25; Pieśni Batalionów Chłopskich, s. 19; Pieśni partyzanckie BCh, s. 43; Pieśni narodowe, artystyczne, s. 16, zapis nutowy pt. Pieśni partyzanckie, zapisał Wł. Szubzda; Pieśni gniewne, s. 280; J. Lau, Nike, s. 127; Żołnierska rzecz, s. 83; Serce w plecaku, s. 10-11 zapis nutowy; B. Rutkowski, Śpiewamy piosenki, s. 50-52, zapis nutowy[9].

Bibliografia